Jacob Grimm and Wilhelm GrimmZłoty Ptak

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Złoty Ptak

The Golden Bird

Jacob Grimm and Wilhelm Grimm

25 sider
Uruchomiono: 2026-08-01 17:16BokRobot · Strona 1 / 22

Dawno, dawno temu żył król, który miał piękny ogród za swoim pałacem. W ogrodzie rosło drzewo, które rodziło złote jabłka. Gdy jabłka dojrzały, policzono je, ale już następnego ranka jednego brakowało.

Król usłyszał o tym i rozkazał, aby co noc pilnowano drzewa.

Król miał trzech synów. Najstarszy został wysłany, aby strzec drzewa w nocy, ale o północy zasnął, a rano zniknęło kolejne jabłko.

BokRobot · Strona 2 / 22

Następnej nocy spróbował drugi syn, ale stało się to samo: o północy zasnął, a jabłka brakowało.

Wtedy przyszła kolej na najmłodszego syna. Był chętny, ale król nie ufał mu zbytnio i myślał, że będzie jeszcze mniej przydatny niż jego bracia. Mimo to król pozwolił mu pójść. Młody książę położył się pod drzewem i nie spał.

Gdy wybiła północ, coś zaszeleściło w powietrzu, a w świetle księżyca ujrzał ptaka o piórach lśniących jak złoto. Ptak usiadł na drzewie i właśnie miał zerwać jabłko, gdy książę strzelił do niego z łuku.

BokRobot · Strona 3 / 22

Ptak odleciał, ale strzała trafiła w jego pióra i jedno złote pióro spadło na dół. Książę podniósł je i następnego ranka zaniósł królowi, opowiadając mu, co widział.

Król zwołał swoją radę i wszyscy powiedzieli, że takie pióro jest warte więcej niż całe królestwo. „Skoro pióro jest tak cenne”, rzekł król, „to muszę mieć całego ptaka!”

Ilustracja do Strona 3

Więc najstarszy syn wyruszył w drogę. Ufał swojej sprytności i myślał, że łatwo znajdzie Złotego Ptaka. Po przejściu pewnej drogi zobaczył lisa siedzącego na skraju lasu. Podniósł strzelbę i wycelował. Lis zawołał: „Nie strzelaj do mnie!

BokRobot · Strona 4 / 22

W zamian dam ci dobrą radę. Jesteś w drodze do Złotego Ptaka. Tego wieczoru dojdziesz do wioski z dwiema oberżami naprzeciwko siebie. Jedna jest jasno oświetlona i wesoła, ale nie wchodź tam.

Wejdź do drugiej oberży, nawet jeśli wygląda na zaniedbaną.” „Jak może takie głupie zwierzę dawać mądre rady?” – pomyślał książę i pociągnął za spust.

Ale chybił lisa, który wyciągnął ogon i szybko pobiegł do lasu.

BokRobot · Strona 5 / 22

Poszedł dalej i wieczorem dotarł do wioski z dwiema oberżami. W jednej śpiewano i tańczono; druga wyglądała na biedną i nędzną. „Byłbym głupcem, gdybym wszedł do tej nędznej oberży, a ominął tę dobrą” – pomyślał. Poszedł więc do wesołej oberży, żył tam w hulankach i zapomniał o ptaku, ojcu i wszystkich dobrych radach.

Czas mijał, a gdy najstarszy syn nie wracał przez miesiące, drugi syn wyruszył, aby znaleźć Złotego Ptaka. Lis również go spotkał, udzielając tej samej rady, ale on nie zwrócił na nią uwagi. Doszedł do dwóch oberży, a jego brat stał w oknie wesołej oberży i wołał go. Nie mógł się oprzeć i wszedł do środka, żyjąc tylko dla przyjemności.

BokRobot · Strona 6 / 22

Po upływie kolejnego czasu najmłodszy syn chciał spróbować szczęścia, ale ojciec mu nie pozwalał. „To bezużyteczne” – rzekł król. „On znajdzie Złotego Ptaka jeszcze mniej niż jego bracia, a jeśli coś mu się stanie, nie będzie umiał sobie poradzić. Jest trochę prostoduszny.” Ale w końcu król pozwolił mu odejść.

Znowu lis siedział na skraju lasu i prosił o życie, oferując dobrą radę. Młody książę był dobry i rzekł: „Nie martw się, lisku, nie zrobię ci krzywdy.” „Nie pożałujesz tego” – odpowiedział lis. „Aby jechać szybciej, wejdź na mój ogon.” Gdy tylko usiadł, lis zaczął biec, po skałach i kamieniach, aż jego sierść gwizdała na wietrze. Kiedy dotarli do wioski, książę zsiadł. Poszedł za dobrą radą i nie oglądając się, wszedł do małej oberży, gdzie spędził noc spokojnie.

BokRobot · Strona 7 / 22
Ilustracja do Strona 7

Następnego ranka, gdy tylko wrócił na wieś, lis siedział tam i rzekł: „Powiem ci, co masz robić dalej. Idź prosto przed siebie, a dojdziesz do zamku.

Przed nim leży cały pułk żołnierzy, ale nie martw się; wszyscy będą spali i chrapali.

Przejdź prosto przez nich do zamku, przejdź przez wszystkie pokoje, aż znajdziesz komnatę, gdzie Złoty Ptak wisi w drewnianej klatce.

BokRobot · Strona 8 / 22

W pobliżu stoi pusta złota klatka dla ozdoby. Uważaj: nie wyjmuj ptaka ze zwykłej klatki i nie wkładaj go do tej pięknej, bo będziesz miał kłopoty.”

Z tymi słowami lis wyciągnął ogon, książę usiadł na nim i ruszyli, aż jego sierść gwizdała na wietrze.

Gdy dotarł do zamku, wszystko było tak, jak powiedział lis. Książę wszedł do komnaty, gdzie Złoty Ptak był zamknięty w drewnianej klatce, a złota stała w pobliżu. Trzy złote jabłka leżały wokół pokoju.

BokRobot · Strona 9 / 22

„Byłoby głupotą zostawić pięknego ptaka w tej brzydkiej klatce” – pomyślał. Otworzył więc drzwi, wziął ptaka i włożył go do złotej klatki. Natychmiast ptak wydał przeraźliwy krzyk. Żołnierze obudzili się, wpadli do środka i wtrącili go do więzienia.

Następnego ranka stanął przed sądem, a ponieważ przyznał się do wszystkiego, skazano go na śmierć.

Jednak król tego zamku powiedział, że daruje mu życie pod jednym warunkiem: książę musi przyprowadzić mu Złotego Konia, który biegł szybciej niż wiatr. Wtedy otrzyma również Złotego Ptaka jako nagrodę.

BokRobot · Strona 10 / 22

Książę wyruszył smutny i wzdychając, bo jak mógł znaleźć Złotego Konia? Nagle ujrzał swojego starego przyjaciela lisa siedzącego przy drodze. „Widzisz” – rzekł lis – „to się stało, bo nie posłuchałeś mnie. Ale bądź odważny. Pomogę ci.

Idź prosto do zamku, gdzie koń stoi w stajni. Stajenni będą leżeć przed nim, śpiąc i chrapiąc. Możesz spokojnie wyprowadzić Złotego Konia. Ale uważaj: załóż zwykłe siodło z drewna i skóry, a nie złote, które wisi w pobliżu, bo będziesz miał kłopoty.” Potem lis wyciągnął ogon i ruszyli, aż jego sierść gwizdała na wietrze.

BokRobot · Strona 11 / 22

Wszystko stało się tak, jak powiedział lis. Książę dotarł do stajni, gdzie stał Złoty Koń. Gdy właśnie miał założyć zwykłe siodło, pomyślał: „Szkoda byłoby dla tak pięknego zwierzęcia nie mieć dobrego siodła, które mu przystoi.”

Ale gdy tylko złote siodło dotknęło konia, ten zaczął głośno rżeć.

Stajenni obudzili się, schwytali młodzieńca i wtrącili go do więzienia. Następnego ranka skazano go na śmierć, ale król obiecał darować mu życie i oddać Złotego Konia, jeśli przyprowadzi piękną księżniczkę ze Złotego Zamku.

BokRobot · Strona 12 / 22
Ilustracja do Strona 12

Z ciężkim sercem książę wyruszył. Szczęśliwie wkrótce znalazł wiernego lisa. „Powinienem cię zostawić twojemu złemu losowi” – rzekł lis – „ale żal mi ciebie i pomogę ci jeszcze raz. Ta droga prowadzi prosto do Złotego Zamku. Dotrzesz tam wieczorem. W nocy, gdy wszystko będzie cicho, piękna księżniczka idzie do łaźni, aby się wykąpać. Gdy wejdzie, podbiegnij do niej i daj jej pocałunek. Wtedy pójdzie za tobą i będziesz mógł ją zabrać. Tylko nie pozwól jej najpierw pożegnać się z rodzicami, bo będziesz miał kłopoty.”

Potem lis wyciągnął ogon i ruszyli, aż jego sierść gwizdała na wietrze.

BokRobot · Strona 13 / 22

Gdy dotarł do Złotego Zamku, było dokładnie tak, jak powiedział lis. Czekał do północy, gdy wszyscy spali, a piękna księżniczka poszła do łaźni. Wyskoczył i pocałował ją. Powiedziała, że pójdzie z nim, ale płakała i błagała, aby pozwolono jej pożegnać się z rodzicami. Najpierw odmówił, ale gdy płakała jeszcze bardziej i padła mu do stóp, w końcu ustąpił. Gdy tylko dziewczyna dotarła do łóżka ojca, król i wszyscy w zamku obudzili się, a książę został schwytany i wtrącony do więzienia.

Następnego ranka król rzekł do niego: „Twoje życie jest stracone. Ale otrzymasz przebaczenie, jeśli usuniesz wzgórze przed moimi oknami, które zasłania mi widok. Musisz skończyć w ciągu ośmiu dni. Jeśli to zrobisz, otrzymasz moją córkę jako nagrodę.”

BokRobot · Strona 14 / 22

Książę zaczął kopać i szuflować bez przerwy, ale po siedmiu dniach zrobił tak mało, że stracił nadzieję.

Wieczorem siódmego dnia pojawił się lis i rzekł: „Nie zasługujesz na moją pomoc, ale idź i połóż się spać, a ja wykonam pracę za ciebie.”

Następnego ranka, gdy książę wyjrzał przez okno, wzgórze zniknęło. Pobiegł radośnie do króla i powiedział mu, że zadanie zostało wykonane. Chcąc nie chcąc, król musiał dotrzymać słowa i oddać mu córkę.

BokRobot · Strona 15 / 22

Więc oboje wyruszyli razem i wkrótce dołączył do nich wierny lis. „Masz teraz najlepszą rzecz” – rzekł lis – „ale Złoty Koń należy również do dziewczyny ze Złotego Zamku.” „Jak go zdobędę?” – zapytał książę.

„Najpierw zaprowadź piękną dziewczynę do króla, który wysłał cię do Złotego Zamku. Będzie wielka radość i chętnie oddadzą ci Złotego Konia i wyprowadzą go do ciebie.

Wsiądź na niego, gdy tylko będziesz mógł, i podaj rękę wszystkim na pożegnanie, na końcu pięknej dziewczynie. Gdy tylko ujmiesz jej dłoń, posadź ją na koniu i galopuj away.

BokRobot · Strona 16 / 22

Nikt nie będzie w stanie cię dogonić, bo koń biega szybciej niż wiatr.”

Wszystko poszło dobrze. Książę porwał piękną księżniczkę na Złotym Koniu.

Lis ich nie opuścił. Rzekł: „Teraz pomogę ci zdobyć Złotego Ptaka. Gdy zbliżysz się do zamku, gdzie jest Złoty Ptak, pozwól dziewczynie zsiąść, a ja zaopiekuję się nią. Potem wjedź na Złotym Koniu na dziedziniec zamku. Ucieszą się bardzo i przyniosą ci Złotego Ptaka. Gdy tylko będziesz miał klatkę w ręku, galopuj z powrotem do nas i zabierz dziewczynę ponownie.”

BokRobot · Strona 17 / 22
Ilustracja do Strona 17

Plan się powiódł i książę miał właśnie jechać do domu ze swoimi skarbami, gdy lis rzekł: „Teraz nagrodzisz mnie za moją pomoc.” „Czego chcesz?” – zapytał książę. „Gdy dojdziesz do tamtego lasu, zastrzel mnie i odetnij mi głowę i nogi.”

„To byłaby piękna wdzięczność!” – rzekł książę. „Nie mogę tego zrobić.”

Lis rzekł: „Jeśli nie chcesz, muszę cię opuścić. Ale zanim odejdę, dam ci dobrą radę: strzeż się dwóch rzeczy. Nie kupuj mięsa z szubienicy i nie siadaj na skraju żadnej studni.” Potem pobiegł do lasu.

BokRobot · Strona 18 / 22

Książę pomyślał: „To dziwne zwierzę. Kto by kupował mięso z szubienicy? I nigdy nie chciałem siedzieć na skraju studni.”

Jechał dalej z piękną dziewczyną, a jego droga prowadziła przez wioskę, gdzie zatrzymali się jego bracia. Panował tam wielki hałas i zapytał, co się dzieje. Powiedziano mu, że dwóch mężczyzn ma zostać powieszonych. Gdy podszedł bliżej, zobaczył, że to jego bracia, którzy stracili cały swój majątek na haniebne psoty. Zapytał, czy można ich uwolnić. „Jeśli zapłacisz za nich” – powiedzieli ludzie – „ale po co marnować pieniądze na złych ludzi?” Bez wahania zapłacił za nich i ruszyli dalej razem.

BokRobot · Strona 19 / 22

Dotarli do lasu, gdzie lis spotkał ich po raz pierwszy. Dwaj bracia rzekli: „Odpocznijmy przy studni i jedzmy i pijmy.” Zgodził się i podczas rozmowy usiadł na skraju studni bez zastanowienia.

Ale bracia popchnęli go do tyłu do studni, zabrali dziewczynę, konia i ptaka i wrócili do domu do ojca. „Oto przynosimy ci Złotego Ptaka” – powiedzieli – „a także Złotego Konia i dziewczynę ze Złotego Zamku.” Król się ucieszył, ale koń nie chciał jeść, ptak nie chciał śpiewać, a dziewczyna siedziała i płakała.

BokRobot · Strona 20 / 22

Najmłodszy brat nie umarł. Studnia była sucha i spadł na miękki mech bez obrażeń, ale nie mógł się wydostać. Nawet wtedy wierny lis go nie opuścił. Skoczył na dół i zganił go za zapomnienie o jego radzie. „Ale nie mogę się poddać” – rzekł lis. „Pomogę ci się wydostać.” Kazał mu chwycić się jego ogona i trzymać mocno, a potem wyciągnął go na górę.

„Nie jesteś jeszcze poza niebezpieczeństwem” – rzekł lis. „Twoi bracia nie są pewni, czy nie żyjesz. Otoczyli las strażnikami, którzy cię zabiją, jeśli się pokażesz.” Biedny człowiek siedział przy drodze i książę zamienił się z nim ubraniem. W tym przebraniu dotarł do pałacu króla.

BokRobot · Strona 21 / 22

Nikt go nie poznał, ale ptak zaczął śpiewać, koń zaczął jeść, a piękna dziewczyna przestała płakać. Król, zdumiony, zapytał, co to znaczy. Dziewczyna powiedziała: „Nie wiem, ale byłam taka smutna, a teraz jestem taka szczęśliwa! Czuję, jakby mój prawdziwy pan młody przyszedł.” Opowiedziała królowi wszystko, nawet groźby braci, że ją zabiją, jeśli ich zdradzi.

Ilustracja do Strona 21

Król rozkazał przyprowadzić przed siebie wszystkich ludzi w zamku. Wśród nich przyszedł książę w swoich obszarpanych ubraniach. Dziewczyna natychmiast go poznała i rzuciła mu się na szyję. Zli bracia zostali schwytani i skazani na śmierć. Książę ożenił się z piękną dziewczyną i został ogłoszony następcą króla.

BokRobot · Strona 22 / 22

Ale co z biednym lisem? Długo potem książę spacerował po lesie, gdy lis go spotkał. „Masz teraz wszystko, czego mogłeś pragnąć” – rzekł lis – „ale moja nędza nigdy się nie kończy.

W twojej mocy jest mnie uwolnić.” Błagał księcia ze łzami, aby go zastrzelił i odciął mu głowę i nogi. Książę to zrobił. Gdy tylko to się stało, lis zamienił się w człowieka.

Był to nikt inny jak brat pięknej księżniczki, uwolniony w końcu od czaru, który na nim ciążył. I teraz niczego już nie brakowało ich szczęściu, dopóki żyli.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like