Andrew LangFałszywy książę i prawdziwy

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Fałszywy książę i prawdziwy

The False Prince and the True

Andrew Lang

23 sider
Uruchomiono: 2026-07-22 21:31BokRobot · Strona 1 / 23

Król właśnie obudził się z popołudniowej drzemki, ponieważ było lato i wszyscy wstawali wcześnie, a odpoczywali od dwunastej do trzeciej, jak to bywa w gorących krajach. Ubrał się w chłodne, białe szaty i szedł przez salę w kierunku sali rady, gdy nagle pojawiła się przed nim grupa młodych szlachciców. Jeden z nich wystąpił naprzód i przemówił.

– Wasza Królewska Mość, dziś rano graliśmy wszyscy w tenisa na dziedzińcu, książę i ten oto pan wraz z resztą, gdy wybuchła kłótnia o grę. Książę stracił panowanie nad sobą i powiedział wiele obraźliwych słów do drugiego gracza, aż w końcu pan, którego pan tu widzi, uderzył go mocno w twarz, tak że krew popłynęła z jego ust i nosa.

BokRobot · Strona 2 / 23

Wszyscy byliśmy tak przerażeni, że najprawdopodobniej zabilibyśmy tego człowieka na miejscu za to, że ośmielił się podnieść rękę na księcia, ale jego dziadek, książę, wkroczył i nakazał nam przedstawić sprawę przed tobą.

Król wysłuchał uważnie opowieści, a gdy się skończyła, zapytał: „Przypuszczam, że książę nie miał przy sobie broni, bo inaczej by jej użył?”

Ilustracja do Strona 2

„Tak, najjaśniejszy panie, miał broń; zawsze nosi sztylet za pasem. Lecz gdy zobaczył krew spływającą mu po twarzy, poszedł w kąt dziedzińca i zaczął płakać, co było najdziwniejsze ze wszystkiego.”

BokRobot · Strona 3 / 23

Słysząc to, król podszedł do okna i stał przez kilka minut tyłem do pokoju, gdzie młodzi mężczyźni milczeli. Potem odwrócił się, blady na twarzy i surowy.

— Mówię wam — powiedział — i to jest święta prawda, że wolałbym, abyście powiedzieli mi, że książę nie żyje, nawet jeśli jest moim jedynym synem, niż wiedzieć, że miałby znieść taką zniewagę bez próby pomszczenia jej. Co do pana, który go uderzył, stanie przed moimi sędziami i będzie bronił swojej sprawy, ale sądzę, że trudno mu będzie uniknąć śmierci po napaści na następcę tronu.

BokRobot · Strona 4 / 23

Młody człowiek podniósł głowę, jakby chciał odpowiedzieć, ale król nie chciał słuchać. Rozkazał strażnikom aresztować go, dodając, że jeśli więzień zechce zwiedzić jakąkolwiek część miasta, może to zrobić w towarzystwie strażnika, a za piętnaście dni stanie przed sądem najwyższych sędziów w kraju.

Młody człowiek opuścił oblicze króla otoczony żołnierzami i w towarzystwie wielu przyjaciół, gdyż był bardzo lubiany. Za ich radą spędził pozostałe czternaście dni, odwiedzając różnych mędrców, aby zapytać, jak mógłby uniknąć śmierci. Ale nikt nie mógł mu pomóc, ponieważ nikt nie znalazł żadnego usprawiedliwienia dla ciosu, jaki zadał księciu.

BokRobot · Strona 5 / 23

Nastała czternasta noc, a więzień z rozpaczą wyszedł na swój ostatni spacer po mieście. Błąkał się, nie wiedząc dokąd idzie, z twarzą tak bladą i zrozpaczoną, że żaden z towarzyszy nie śmiał do niego przemówić. Smutna procesja szła już kilka godzin, gdy w pobliżu bramy klasztoru zza rogu wyłoniła się stara kobieta i nagle stanęła przed młodym mężczyzną. Była prawie zgięta wpół, a była tak chuda i pomarszczona, że wyglądała co najmniej na dziewięćdziesiąt lat. Tylko jej oczy były bystre i żywe jak u dziewczyny.

„Panie”, powiedziała, „wiem wszystko, co ci się przydarzyło, i jak szukasz sposobu na ratunek. Ale nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie oprócz mnie, jeśli obiecasz zrobić wszystko, o co poproszę.”

BokRobot · Strona 6 / 23

Na jej słowa więzień poczuł, jakby spadł z niego wielki ciężar. „Och, ratuj mnie, a zrobię wszystko!” zawołał. „Tak trudno opuścić świat i pójść w ciemność.”

„Nie będziesz musiał tego robić,” odpowiedziała stara kobieta. „Musisz mnie tylko poślubić, a wkrótce będziesz wolny.”

– Poślubić ciebie? – wykrzyknął. – Ale… ale… nie mam jeszcze dwudziestu lat, a ty… no, musisz mieć co najmniej sto! Och, nie, to niemożliwe.

BokRobot · Strona 7 / 23

Mówił bez zastanowienia, ale błysk gniewu w jej oczach sprawił, że poczuł się nieswojo. Jednak wszystko, co powiedziała, to: „Jak chcesz. Skoro odmawiasz, niech kruki cię mają.” I pospieszyła w dół ulicy.

Pozostawiony sam sobie, młody mężczyzna odczuł cały horror zbliżającej się śmierci.

Ilustracja do Strona 7

Zrozumiał, że odrzucił jedyną szansę na życie.

Cóż, jeśli muszę, to muszę, powiedział sobie i zaczął biec tak szybko, jak tylko potrafił za starą babą, którą teraz ledwie można było dostrzec, nawet w świetle księżyca.

BokRobot · Strona 8 / 23

Kto by pomyślał, że kobieta po dziewięćdziesiątce może chodzić tak szybko? Wyglądało to bardziej jak latanie! W końcu, bez tchu i wyczerpany, dogonił ją i wysapał: „Pani, wybacz mi moje pochopne słowa przed chwilą.

Myliłem się i chętnie przyjmę twoją ofertę”.

„Ach, wiedziałam, że opamiętasz się” – odpowiedziała dziwnym głosem. „Nie mamy czasu do stracenia. Idź za mną natychmiast”. Szli dalej w milczeniu i szybko, aż zatrzymali się u drzwi małego domu, w którym mieszkał ksiądz.

BokRobot · Strona 9 / 23

Przed kapłanem stara kobieta kazała więźniowi przysiąc, że zostanie jego żoną, a on uczynił to wobec świadków. Następnie, prosząc kapłana i strażników, aby zostawili ich samych na chwilę, powiedziała młodemu mężczyźnie, co ma zrobić, gdy następnego ranka zostanie postawiony przed królem i sędziami.

Sala była wypełniona, gdy więzień wszedł, a wszyscy dziwili się, jak pogodna jest jego twarz. Król zapytał, czy ma jakąś wymówkę, by bronić się przed oskarżeniem o zdradę stanu za uderzenie następcy tronu, a jeśli tak, niech ją szybko przedstawi. Z niskim ukłonem młody człowiek odpowiedział czystym głosem:

BokRobot · Strona 10 / 23

– O mój panie i łaskawy królu, oraz wy, szlachta i mędrcy tego kraju, oddaję moją sprawę bez lęku w wasze ręce, wiedząc, że wysłuchacie i osądzicie słusznie, i że pozwolicie mi mówić do końca, zanim wydacie wyrok.

– Przez cztery lata, o królu, byłeś żonaty z królową, a jednak nie mieliście dzieci, co bardzo cię martwiło.

Królowa to widziała i widziała, że twoja miłość gaśnie, i myślała dniem i nocą o planie, który położyłby kres temu smutkowi.

BokRobot · Strona 11 / 23

W końcu, gdy walczyłeś daleko, postanowiła co zrobić. Potajemnie adoptowała dziecko biednego kamieniarza i wysłała posłańca, aby powiedzieć ci, że masz syna.

Nikt nie podejrzewał prawdy oprócz księdza, któremu królowa się wyspowiadała, a kilka tygodni później zachorowała i umarła, zostawiając dziecko, które miało być wychowywane jako książę. A teraz, jeśli wasza wysokość pozwoli, opowiem o sobie. '

'To, co mi już powiedziałeś,' odpowiedział król, 'jest tak dziwne, że nie wyobrażam sobie, co jeszcze można dodać. Ale kontynuuj swoją opowieść. '

BokRobot · Strona 12 / 23

„Pewnego dnia, wkrótce po śmierci królowej”, ciągnął młodzieniec, „wasza wysokość polował i wyprzedził wszystkich swoich dworzan, goniąc jelenia.

Byliście w nieznanej okolicy, więc gdy zobaczyliście sad różowo-biały od kwiatów jabłoni, a w kącie dziewczynę podrzucającą piłkę, podeszliście do niej, aby zapytać o drogę.

Lecz gdy odwróciła się, by odpowiedzieć, tak uderzyła was jej uroda, że wszystko inne wywietrzało wam z głowy. Wciąż wracaliście do niej konno, aż w końcu namówiliście ją, by za was wyszła.

BokRobot · Strona 13 / 23
Ilustracja do Strona 13

Myślała, że jesteś tylko biednym rycerzem, i zgodziła się, aby małżeństwo pozostało tajemnicą, jak sobie tego życzyłeś.

Po ceremonii dałeś jej trzy pierścienie i amulet z krzyżykiem, a potem umieściłeś ją w chatce w lesie, myśląc, że bezpiecznie ukryjesz sprawę.

Przez kilka miesięcy odwiedzałeś chatkę co tydzień. Ale wybuchł bunt w odległej części królestwa i musiałeś wyjechać. Gdy następnym razem podjechałeś do chatki, była pusta i nikt nie mógł ci powiedzieć, gdzie podziała się twoja narzeczona.

BokRobot · Strona 14 / 23

— To, panie, mogę ci teraz powiedzieć — i młody człowiek przerwał, spojrzawszy na króla, który głęboko się zarumienił. — Wróciła do swojego ojca, starego księcia, który niegdyś był twoim szambelanem, a krzyż na jej piersi pokazał mu, kim byłeś.

Wpadł w furię, gdy usłyszał historię swojej córki, i przysiągł ukryć ją przed tobą aż do dnia, w którym publicznie ogłosisz ją swoją królową.

— Z czasem się urodziłem, a wychowywał mnie mój dziadek w jednym z jego wielkich domów. Oto pierścienie, które dałeś mojej matce, a oto krzyż. To udowodni, czy jestem twoim synem, czy nie.

BokRobot · Strona 15 / 23

Gdy mówił, młody człowiek położył klejnoty u stóp króla. Szlachta i sędziowie zgromadzili się wokół, by je obejrzeć. Tylko król nie ruszył się ze swojego miejsca, zapomniał o sali sądowej i wszystkim wokół, a widział tylko sad jabłoniowy sprzed dwudziestu lat i piękną dziewczynę grającą w piłkę. Nagła cisza sprawiła, że podniósł wzrok, i ujrzał oczy zgromadzenia utkwione w sobie.

— To prawda — powiedział z wysiłkiem. — On jest moim synem, a nie tamten. Niech każdy tutaj przysięgnie uznać go za króla po mojej śmierci.

BokRobot · Strona 16 / 23

Więc jeden po drugim wszyscy klękali przed nim i składali przysięgę. Wysłano wiadomość do fałszywego księcia zakazującą mu ponownego pojawiania się na dworze, choć przyznano mu hojną pensję.

Wreszcie ceremonia dobiegła końca, a król, skinąwszy na nowo odnalezionego syna, by poszedł za nim, wstał i wszedł do innego pokoju. 'Powiedz mi, skąd to wszystko wiedziałeś' – rzekł, opadając na rzeźbione krzesło wypełnione karmazynowymi poduszkami.

I książę opowiedział mu o spotkaniu ze starą kobietą, która przyniosła mu klejnoty od jego matki, i o tym, jak przysiągł przed księdzem, że się z nią ożeni, choć nie chciał tego ze względu na różnicę wieku i ponieważ wolałby otrzymać oblubienicę wybraną przez samego króla.

BokRobot · Strona 17 / 23

Ale król zmarszczył brwi i odpowiedział ostro: „Przysiągłeś, że się z nią ożenisz, jeśli uratuje ci życie, i cokolwiek się stanie, musisz dotrzymać obietnicy”. Następnie, uderzając w srebrną tarczę wiszącą w pobliżu, powiedział do koniuszego, który natychmiast się pojawił: „Idź znajdź księdza, który mieszka niedaleko drzwi więzienia, i zapytaj go, gdzie możesz znaleźć starą kobietę, która odwiedziła go ostatniej nocy.

Ilustracja do Strona 17

„Kiedy ją znajdziesz, przyprowadź ją do pałacu.”

Zajęło trochę czasu, zanim odkryto, gdzie przebywała stara kobieta, ale w końcu się udało. Gdy przybyła do pałacu wraz z koniuszym, została przyjęta z królewskimi honorami, była bowiem teraz narzeczoną księcia.

BokRobot · Strona 18 / 23

Strażnicy spojrzeli po sobie ze zdumieniem, gdy zgrzybiała istota, pochylona wiekiem, przeszła między ich szeregami.

Ale jeszcze bardziej zdziwiło ich, jak lekki był jej krok, gdy podskakiwała po schodach do wielkich drzwi, gdzie stał król z księciem u boku.

Jeśli oboje odczuli szok na widok starej kobiety, nie okazali tego. Król z poważnym ukłonem wziął ją za rękę i poprowadził do kaplicy, gdzie czekał biskup, aby odprawić ceremonię ślubną.

BokRobot · Strona 19 / 23

Przez następne kilka tygodni księcia widywano rzadko, spędzał całe dnie na polowaniach, starając się zapomnieć o swojej starej żonie w domu. Jeśli chodzi o księżniczkę, nikt się o nią nie martwił. Spędzała dni samotnie w swoich pokojach, odmówiła bowiem przyjęcia dam dworu, które wyznaczył król.

Pewnej nocy książę wrócił z dłuższych niż zwykle łowów. Był tak zmęczony, że poszedł prosto do łóżka. Nagle obudził go dziwny hałas w pokoju. Myśląc, że mógł się zakraść złodziej, wyskoczył z łóżka i chwycił miecz, który leżał pod ręką.

BokRobot · Strona 20 / 23

Wtedy zdał sobie sprawę, że hałas dochodzi z sąsiedniego pokoju, który należał do księżniczki. Był oświetlony płonącą pochodnią. Skradając się cicho do drzwi, zajrzał przez nie i zobaczył ją leżącą spokojnie, z koroną ze złota i pereł na głowie.

Wszystkie zmarszczki zniknęły, a jej twarz, bielsza od śniegu, była świeża jak u czternastoletniej dziewczyny. Czy to naprawdę mogła być jego żona – ta piękna, cudowna istota?

Książę wciąż gapił się ze zdumieniem, gdy dama otworzyła oczy i uśmiechnęła się do niego.

BokRobot · Strona 21 / 23

„Tak, naprawdę jestem twoją żoną” – powiedziała, jakby odgadła jego myśli – „i czar się skończył. Teraz muszę ci powiedzieć, kim jestem i co sprawiło, że przybrałam postać starej kobiety.

„Król Granady jest moim ojcem. Urodziłam się w pałacu z widokiem na równinę Vega. Miałam zaledwie kilka miesięcy, gdy zła wróżka, która miała urazę do moich rodziców, rzuciła na mnie czar. Wygięła mi plecy i pomarszczyła skórę, aż wyglądałam na sto lat. Stałam się tak odrażająca dla wszystkich, że w końcu król kazał mojej niani zabrać mnie z pałacu. Była jedyną osobą, która się mną troszczyła, i mieszkałyśmy razem w tym mieście za małą pensję, którą król mi przyznał.

BokRobot · Strona 22 / 23
Ilustracja do Strona 22

„Kiedy miałem około trzech lat, przyszedł do naszego domu stary człowiek i błagał moją nianię, aby pozwoliła mu odpocząć, bo nie mógł iść dalej. Zobaczyła, że jest bardzo chory, więc położyła go do łóżka i opiekowała się nim, aż znów nabrał sił.

Aby podziękować jej za dobroć, powiedział jej, że jest czarodziejem i może dać jej wszystko, o co poprosi, z wyjątkiem życia i śmierci. Odpowiedziała, że najbardziej na świecie pragnie, aby moja pomarszczona skóra zniknęła i abym odzyskała urodę, z którą się urodziłam.

BokRobot · Strona 23 / 23

On odpowiedział, że ponieważ moje nieszczęście było spowodowane zaklęciem, było to dość trudne, ale zrobi co w jego mocy. Mógł obiecać, że przed moimi piętnastymi urodzinami zostanę uwolniona od czaru, jeśli znajdę mężczyznę, który przysięgnie poślubić mnie taką, jaką jestem.

Jak możesz sobie wyobrazić, nie było to łatwe, bo byłam tak brzydka, że nikt nie chciał na mnie spojrzeć drugi raz. Moja niańka i ja byliśmy już prawie zrozpaczeni, gdy zbliżały się moje piętnaste urodziny, a ja nigdy nawet nie rozmawiałam z mężczyzną. W końcu odwiedził nas czarodziej i opowiedział, co wydarzyło się na dworze, oraz twoją historię. Kazał mi przyjść do ciebie, gdy stracisz wszelką nadzieję, i zaproponować ocalenie, jeśli zgodzisz się mnie poślubić.

– To moja historia. Teraz musisz poprosić króla, aby natychmiast wysłał posłańców do Granady, by powiedzieli mojemu ojcu o naszym małżeństwie – dodała z uśmiechem – myślę, że nie odmówi nam swojego błogosławieństwa.

Zaadaptowane z języka portugalskiego.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like