Wydanie do czytania BokRobot
Książki
Za darmoMuzykanci z Bremy
The Bremen Town-Musicians
Jacob Grimm and Wilhelm Grimm
Dostosuj
Dawno, dawno temu żył sobie człowiek, który miał osła. Przez wiele długich lat osioł nosił worki zboża do młyna, nigdy się nie męcząc. Ale teraz starzał się, a jego siły słabły. Był coraz mniej przydatny do pracy. Jego pan zaczął myśleć o tym, jak zaoszczędzić pieniądze, nie karmiąc już osła. Osioł zorientował się, że nie wieje mu sprzyjający wiatr, więc uciekł i wyruszył w drogę do Bremy. „Tam” – pomyślał – „z pewnością mogę zostać miejskim muzykantem”.

Gdy przeszedł kawałek drogi, znalazł psa gończego leżącego na drodze, dyszącego jak ten, który biegł aż do wyczerpania. „Czego tak sapanie, wielki chłopie?” – zapytał osioł.
Po przejściu kawałka drogi, znalazł psa leżącego na drodze, dyszącego jak ten, który biegł, aż do wyczerpania. – Czemu dyszysz, ty duży chłopie? – zapytał osioł.
– Ach – odpowiedział pies – bo jestem stary i z każdym dniem słabszy, i nie mogę już polować, więc mój pan chciał mnie zabić. Uciekłem więc. Ale teraz jak mam zarobić na chleb?
– Wiesz co – powiedział osioł – idę do Bremy, aby zostać miejskim muzykiem. Chodź ze mną i dołącz jako muzyk. Ja będę grał na lutni, a ty będziesz bił w kocioł.
Pies zgodził się i poszli dalej razem.
Wkrótce natknęli się na kota siedzącego na ścieżce z miną smutniejszą niż trzy deszczowe dni. „No, stary wąsaczu, co ci się przytrafiło?” zapytał osioł.
„Kto może być wesoły, gdy jego szyja jest w niebezpieczeństwie?” odpowiedział kot. „Ponieważ się starzeję, a moje zęby są już starte do kikutów, i wolę siedzieć przy kominku i prząść niż polować na myszy, moja pani chciała mnie utopić. Więc uciekłem. Ale teraz dobra rada jest trudna do znalezienia. Gdzie mam iść?”
„Chodź z nami do Bremy. Znasz się na muzyce nocnej, więc możesz zostać muzykiem miejskim.”
Kot uznał, że to dobry pomysł i poszedł z nimi.
Potem trzej uciekinierzy dotarli do zagrody, gdzie kogut siedział na bramie, piejąc z całych sił. „Twoje pianie przechodzi przez człowieka” – powiedział osioł. „Co się stało?”
„Przepowiadałem piękną pogodę, ponieważ jest dzień, w którym Matka Boska pierze koszulki Dzieciątka Jezus i chce je wysuszyć” – powiedział kogut. „Ale na niedzielę przyjdą goście, więc gospodyni nie ma litości. Powiedziała kucharce, że jutro mam być zjedzony w zupie, a dziś wieczorem mam mieć odciętą głowę. Teraz póki mogę, pójdę na całe gardło.”
– Ach, czerwony grzebieniu – rzekł osioł – lepiej chodź z nami. Idziemy do Bremy. Wszędzie znajdziesz coś lepszego niż śmierć. Masz dobry głos, a jeśli będziemy razem muzykować, to musi brzmieć wspaniale!
Kogut zgodził się na ten plan i cała czwórka ruszyła dalej razem.
Nie mogli dotrzeć do miasta Brema w jeden dzień. Wieczorem weszli do lasu, gdzie zamierzali przenocować. Osioł i pies położyli się pod wielkim drzewem. Kot i kogut usadowili się na gałęziach.
Ale kogut poleciał prosto na górę, gdzie był najbezpieczniejszy. Zanim zasnął, rozejrzał się dookoła i wydawało mu się, że widzi w oddali mały płomień.
Zawołał do towarzyszy, że niedaleko musi być dom, bo widzi światło.
Osioł powiedział: „Jeśli tak, lepiej wstańmy i ruszmy dalej, bo schronienie tutaj jest kiepskie.”

Pies pomyślał, że kilka kości z odrobiną mięsa też by mu dobrze zrobiło.
Ruszyli więc w stronę, skąd dochodziło światło. Wkrótce zobaczyli, że staje się coraz jaśniejsze i większe, aż dotarli do dobrze oświetlonej zbójeckiej chaty. Osioł, jako największy, podszedł do okna i zajrzał do środka.
„Co widzisz, mój siwku?” zapytał kogut. „Co widzę?” odpowiedział osioł. „Stół zastawiony dobrym jedzeniem i piciem, a przy nim zbójcy, którzy się raczyli.” „To byłoby coś dla nas,” powiedział kogut. „Tak, tak; ach, jakże bym chciał tam być!” rzekł osioł.
Następnie zwierzęta odbyły naradę, aby zdecydować, jak przepędzić zbójców. W końcu wymyśliły plan. Osioł miał stanąć przednimi kopytami na parapecie. Pies miał wskoczyć na grzbiet osła. Kot miał wspiąć się na psa. Wreszcie kogut miał sfrunąć i usiąść na głowie kota.
Gdy to zrobili, na dany znak zaczęli razem grać. Osioł ryczał, pies szczekał, kot miauczał, a kogut piał. Potem wpadli przez okno do pokoju, aż szyby zadzwoniły. Na ten straszny hałas zbójcy zerwali się, myśląc, że wszedł duch, i uciekli w wielkim strachu do lasu.
Czterej towarzysze usiedli teraz przy stole, zadowoleni z tego, co zostało, i jedli, jakby mieli pościć przez miesiąc.
Gdy czterej muzykanci skończyli, zgasisli światło i każdy poszukał sobie miejsca do spania zgodnie ze swoją naturą i tym, co mu odpowiadało. Osioł położył się na słomie na podwórzu, pies za drzwiami, kot na kominie przy ciepłym popiele, a kogut usiadł na belce dachu.
Będąc zmęczeni długą wędrówką, wkrótce zasnęli.
Gdy minęła północ, złodzieje zobaczyli z daleka, że światło w ich domu już nie płonie i wszystko wydawało się spokojne.
Kapitan powiedział: „Nie powinniśmy dać się tak wystraszyć”, i rozkazał jednemu ze złodziei pójść i obejrzeć dom.
Posłaniec zastał wszystko w ciszy. Poszedł do kuchni zapalić świecę. Widząc błyszczące, ogniste oczy kota, pomyślał, że to żarzące się węgle i przyłożył do nich zapałkę, by je zapalić. Kot jednak nie zrozumiał żartu.
Rzuciła mu się na twarz, plując i drapiąc. Przestraszył się okropnie i pobiegł do tylnych drzwi. Lecz pies, który tam leżał, skoczył i ugryzł go w nogę. Gdy biegł przez podwórze obok sterty słomy, osioł kopnął go zręcznie tylnym kopytem.
Kogut, obudzony hałasem i pobudzony do życia, zawołał z belki: „Kukuryku!”

Wtedy zbir pobiegł z powrotem tak szybko, jak tylko mógł, do swojego kapitana i powiedział: „Ach, w domu siedzi okropna wiedźma. Napluła na mnie i podrapała mi twarz swoimi długimi pazurami. Przy drzwiach stoi mężczyzna z nożem, który dźgnął mnie w nogę. Na podwórku leży czarny potwór, który uderzył mnie drewnianą pałką. A na dachu siedzi sędzia, który zawołał: ‚Przyprowadź tu łotra!’ Więc uciekłem, jak tylko mogłem.”
Potem zbójcy nie odważyli się już wejść do domu. Ale czterem muzykantom z Bremy tak dobrze się tam spodobało, że nie chcieli go opuścić. A usta tego, który ostatni opowiedział tę historię, są wciąż ciepłe.

BokRobot
BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.