Jacob Grimm and Wilhelm GrimmDiabeł z trzema złotymi włosami

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Diabeł z trzema złotymi włosami

The Devil With the Three Golden Hairs

Jacob Grimm and Wilhelm Grimm

21 sider
Uruchomiono: 2026-07-22 20:57BokRobot · Strona 1 / 18

Dawno temu żyła sobie biedna kobieta, która urodziła małego synka. Przyszedł na świat z czepkiem na głowie i przepowiedziano, że w czternastym roku życia poślubi córkę króla.

Wkrótce potem król przybył do wsi przebrany za nieznajomego. Zapytał ludzi, co słychać, a oni odpowiedzieli: „Właśnie urodziło się dziecko z czepkiem na głowie.

Wszystko, czego się podejmie, udaje mu się. Przepowiedziano, że w czternastym roku życia poślubi córkę króla.”

BokRobot · Strona 2 / 18

Król miał złe serce i był zły z powodu przepowiedni. Poszedł do rodziców i udawał życzliwego. „Biedni ludzie” – powiedział – „pozwólcie mi wziąć wasze dziecko, a ja się nim zaopiekuję”. Na początku odmówili, ale gdy nieznajomy zaoferował im dużą ilość złota, pomyśleli: „To dziecko szczęścia. Wszystko musi mu się dobrze układać”. Zgodzili się więc i oddali mu dziecko.

Król włożył dziecko do pudełka, pojechał aż dotarł do głębokiej rzeki i wrzucił pudełko do wody.

Ilustracja do Strona 2

Pomyślał: „Teraz uwolniłem swoją córkę od jej nieoczekiwanego zalotnika”.

BokRobot · Strona 3 / 18

Ale pudełko nie zatonęło. Unosiło się na wodzie jak łódka i ani kropla wody do niego nie dostała. Dopłynęło do dwóch mil od głównego miasta króla, gdzie stał młyn, i zatrzymało się przy jazie młynarskim.

Pomocnik młynarza zobaczył je, wyciągnął je hakiem i myślał, że znalazł wielki skarb. Gdy otworzył pudełko, w środku leżał ładny chłopiec, świeży i żywy. Młynarz i jego żona nie mieli dzieci i chętnie go przyjęli.

BokRobot · Strona 4 / 18

Powiedzieli: "Bóg nam go dał". Zaopiekowali się podrzutkiem, a on wyrósł na dobrego człowieka.

Pewnego dnia, podczas burzy, Król przybył do młyna i zapytał młynarza, czy wysoki młodzieniec jest ich synem. „Nie”, odpowiedzieli, „to podrzutek. Czternaście lat temu przypłynął w skrzyni do tamy młyna, a młynarczyk go wyciągnął”.

Król wiedział, że to było dziecko szczęścia, które wrzucił do wody. Powiedział: „Moi dobrzy ludzie, czy chłopak mógłby zanieść list do królowej? Dam mu dwa złote monety jako nagrodę.” Zgodzili się, a chłopiec się przygotował. Król napisał list do królowej, w którym stało: „Jak tylko chłopiec przybędzie z tym listem, każ go zabić i pochować. Wszystko musi być zrobione, zanim wrócę do domu.”

BokRobot · Strona 5 / 18

Chłopiec wyruszył z listem, ale zabłądził. Wieczorem dotarł do wielkiego lasu. Zobaczył małe światełko i poszedł w jego stronę, docierając do chatki. Stara kobieta siedziała samotnie przy ogniu.

Zadrżała na jego widok i zapytała: "Skąd pochodzisz i dokąd zmierzasz?" "Przychodzę z młyna" - odpowiedział - "i niosę list do królowej. Zbłądziłem w lesie i chciałbym zostać tu na noc." "Biedny chłopcze" - powiedziała kobieta - "trafiłeś do jaskini złodziei. Gdy wrócą, zabiją cię." "Niech przyjdą" - rzekł chłopiec. "Nie boję się. Jestem tak zmęczony, że nie mogę iść dalej." Położył się na ławie i zasnął.

BokRobot · Strona 6 / 18

Po pewnym czasie król wrócił do pałacu i zobaczył, że przepowiednia się spełniła. Szczęśliwy chłopiec ożenił się z jego córką. "Jak to się stało?" - powiedział. "Wydałem w liście zupełnie inny rozkaz." Królowa podała mu list, a on zobaczył, że został podmieniony. Zapytał młodzieńca: "Co się stało z listem, który ci dałem? Dlaczego przyniosłeś inny?" "Nic o tym nie wiem" - odpowiedział młodzieniec. "Musiał zostać zamieniony w nocy, gdy spałem w lesie."

Wkrótce potem wrócili zbójcy. Ze złością pytali o obcego chłopca leżącego tam. „Ach”, powiedziała stara kobieta, „to niewinne dziecko, które zabłądziło w lesie. Z litości wpuściłam je.

Ma zanieść list do królowej.” Zbójcy otworzyli list i przeczytali, że chłopiec ma zostać zabity, gdy tylko przybędzie.

Ilustracja do Strona 6

Zatwardziałym zbójcom zrobiło się go żal. Ich herszt podarł list i napisał inny, mówiący, że gdy tylko chłopiec przyjdzie, ma natychmiast poślubić córkę króla.

BokRobot · Strona 7 / 18

Potem pozwolili mu spać do rana. Gdy się obudził, dali mu list i pokazali właściwą drogę.

Królowa otrzymała list i postąpiła zgodnie z treścią. Przygotowała wspaniałą ucztę weselną, a córka króla poślubiła szczęśliwego chłopca. Młodzieniec był przystojny i miły, więc żyli w radości i zadowoleniu.

Po pewnym czasie król wrócił do swego pałacu i zobaczył, że przepowiednia się spełniła. Dziecko szczęścia poślubiło jego córkę. „Jak to się stało?” – powiedział. „Wydałem w liście całkiem inne polecenie.” Królowa podała mu list, a on zobaczył, że został podmieniony. Zapytał młodzieńca: „Co się stało z listem, który ci dałem? Dlaczego przyniosłeś inny?” „Nic o tym nie wiem” – odpowiedział młodzieniec. „Musiał zostać zmieniony w nocy, gdy spałem w lesie.”

BokRobot · Strona 8 / 18

Król powiedział gniewnie: „Nie będziesz miał wszystkiego po swojej myśli. Ktokolwiek poślubi moją córkę, musi przynieść mi trzy złote włosy z głowy diabła. Przynieś mi to, czego chcę, a otrzymasz moją córkę”. Król miał nadzieję pozbyć się go na zawsze. Ale szczęśliwe dziecko odpowiedziało: „Przyniosę złote włosy. Nie boję się diabła”. Pożegnał się i wyruszył w podróż.

Droga zaprowadziła go do dużego miasta. Strażnik przy bramie zapytał: „Czym się trudnisz? Co umiesz?” „Wiem wszystko” – odpowiedział dziecku szczęścia. „Więc możesz nam wyświadczyć przysługę” – powiedział strażnik. „Powiedz nam, dlaczego nasza rynkowa fontanna, która niegdyś tryskała winem, wyschła i nie daje wody”. „Dowiesz się tego” – odpowiedział. „Poczekaj tylko, aż wrócę”.

BokRobot · Strona 9 / 18

Poszedł dalej i dotarł do innego miasta. Strażnik zapytał: „Jaki masz zawód? Co umiesz?” „Wiem wszystko” – odpowiedział. „Więc możesz nam wyświadczyć przysługę. Powiedz nam, dlaczego drzewo w naszym mieście, które kiedyś rodziło złote jabłka, teraz nie wypuszcza nawet liści”. „Dowiecie się tego” – odpowiedział. „Poczekajcie tylko, aż wrócę”.

Poszedł dalej i dotarł do szerokiej rzeki. Przewoźnik zapytał: „Jaki masz zawód? Co umiesz?” „Wiem wszystko” – odpowiedział. „Więc możesz wyświadczyć mi przysługę” – powiedział przewoźnik. „Powiedz mi, dlaczego muszę ciągle wiosłować tam i z powrotem i nigdy nie mogę być wolny”. „Dowiesz się tego” – odpowiedział. „Poczekaj tylko, aż wrócę”.

BokRobot · Strona 10 / 18

Gdy przeprawił się przez wodę, znalazł wejście do piekła. W środku było czarno i sadzowo. Diabła nie było w domu, ale jego babcia siedziała w dużym fotelu. — Czego chcesz? — zapytała, nie wyglądając na zbyt złą. — Potrzebuję trzech złotych włosów z głowy diabła — odpowiedział — bo inaczej nie mogę zatrzymać żony. — To dużo do żądania — powiedziała. — Jeśli diabeł cię znajdzie, zabije cię. Ale lituję się nad tobą i zobaczę, czy mogę pomóc.

Zamieniła go w mrówkę i powiedziała: „Wejdź w fałdy mojej sukni. Będziesz tam bezpieczny”. „Ale muszę się też dowiedzieć trzech rzeczy” – powiedział. „Dlaczego fontanna, która kiedyś tryskała winem, wyschła; dlaczego drzewo, które kiedyś rodziło złote jabłka, nie wypuszcza nawet liści; i dlaczego przewoźnik musi wciąż wiosłować tam i z powrotem, a nigdy nie jest uwolniony”. „To trudne pytania” – powiedziała. „Bądź cicho i słuchaj, gdy wyjmę trzy złote włosy”.

BokRobot · Strona 11 / 18

Wieczorem wrócił diabeł. Poczuł ludzkie mięso i przeszukał wszystko, ale nic nie znalazł. Jego babcia go zganiła.

Ilustracja do Strona 11

„Właśnie posprzątałam i wszystko poukładałam.

A ty znowu robisz bałagan. Zawsze masz ludzkie mięso w nosie. Usiądź i zjedz kolację”.

Po jedzeniu i piciu diabeł był zmęczony. Położył głowę na kolanach babci i wkrótce zasnął, głośno chrapiąc. Stara kobieta chwyciła złoty włos, wyrwała go i położyła obok siebie. „Och!” – krzyknął diabeł.

BokRobot · Strona 12 / 18

"Co robisz?" — "Miałam zły sen" — odpowiedziała babcia. "Śniło mi się, że fontanna na rynku, z której kiedyś płynęło wino, wyschła. Nawet woda nie wypływa. Jaka jest przyczyna?" — "O, gdyby wiedzieli!" — odpowiedział diabeł.

"Pod kamieniem w studni siedzi ropucha. Jeśli ją zabiją, wino znów popłynie."

Zasnął ponownie i chrapał, aż szyby drżały. Wyrwała drugi włos. "Ha! Co robisz?" — krzyknął diabeł gniewnie. "Nie gniewaj się" — powiedziała. "Zrobiłam to we śnie." "Co ci się śniło?" — zapytał.

BokRobot · Strona 13 / 18

„Śniło mi się, że w pewnym królestwie stała jabłoń, która kiedyś rodziła złote jabłka, ale teraz nawet liści nie wypuszcza.

Jaka jest tego przyczyna?” „O, gdyby wiedzieli!” odpowiedział diabeł. „Mysz podgryza korzeń. Jeśli ją zabiją, znów będą mieli złote jabłka.

Ale jeśli będzie gryźć dłużej, drzewo uschnie. Zostaw mnie w spokoju ze swoimi snami. Jeśli jeszcze raz mi przeszkodzisz, dostaniesz w ucho.”

BokRobot · Strona 14 / 18

Mówiła łagodnie, dopóki nie zasnął ponownie i nie zaczął chrapać. Następnie wyciągnęła trzeci złoty włos. Diabeł podskoczył, ryknął i zrobiłby jej krzywdę, gdyby go nie uspokoiła. „Kto może poradzić sobie ze złymi snami?” powiedziała. „Co ci się przyśniło?” zapytał ciekawie.

„Śniło mi się o przewoźniku, który narzeka, że musi ciągle przewozić z jednego brzegu na drugi i nigdy nie jest zwolniony. Jaka jest tego przyczyna?” „Ach, głupiec!” odpowiedział diabeł. „Gdy przyjdzie ktoś, kto chce przeprawić się, on musi włożyć wiosło w ręce drugiej osoby.

BokRobot · Strona 15 / 18

Wtedy ta osoba będzie musiała przewozić, a on będzie wolny.”

Babcia miała już trzy złote włosy i odpowiedzi na trzy pytania. Pozwoliła diabłu spać aż do świtu.

Kiedy diabeł wyszedł, stara kobieta wyjęła mrówkę ze swojej sukni i przywróciła szczęśliwemu dziecku ludzką postać. „Oto trzy złote włosy” – powiedziała. „Słyszałeś, co diabeł powiedział o twoich pytaniach?” „Tak” – odpowiedział. „Zapamiętam.” „Masz to, czego chciałeś” – powiedziała. „Teraz możesz iść swoją drogą.” Podziękował jej i opuścił piekło, zadowolony, że wszystko poszło tak dobrze.

BokRobot · Strona 16 / 18

Kiedy przyszedł do przewoźnika, ten spodziewał się odpowiedzi. "Najpierw mnie przewieź" - powiedział szczęściarz - "a potem powiem ci, jak się uwolnić."

Kiedy dotarli na drugi brzeg, przekazał radę diabła: "Następnym razem, gdy ktoś będzie chciał przeprawić się przez rzekę, włóż mu wiosło w rękę."

Poszedł dalej do miasta z bezpłodnym drzewem. Strażnik chciał usłyszeć odpowiedź. Powiedział mu: "Zabij mysz gryzącą korzeń, a drzewo znów będzie rodzić złote jabłka." Strażnik podziękował mu i dał dwa osły objuczone złotem.

BokRobot · Strona 17 / 18

W końcu dotarł do miasta, którego studnia wyschła. Powiedział stróżowi: „W studni pod kamieniem jest ropucha. Znajdź ją i zabij, a studnia znów da wino”.

Ilustracja do Strona 17

Strażnik podziękował mu i dał mu jeszcze dwa osły objuczone złotem.

Wreszcie szczęśliwy chłopiec wrócił do domu, do swojej żony. Była przeszczęśliwa, widząc go i słysząc, jak dobrze mu się powiodło. Dał królowi trzy złote włosy. Gdy król zobaczył cztery osły objuczone złotem, był całkiem zadowolony i rzekł: „Teraz wszystkie warunki są spełnione”.

Możesz zatrzymać moją córkę. Ale powiedz mi, drogi zięciu, skąd wziąłeś to całe złoto? To ogromne bogactwo! „Przepłynąłem rzekę” – odpowiedział Szczęściarz – „i stamtąd je wziąłem. Leży na brzegu jak piasek”. „Czy ja też mogę przynieść trochę?” – zapytał król chciwie.

BokRobot · Strona 18 / 18

„Ile tylko chcesz” – odpowiedział. „Jest tam przewoźnik na rzece. Niech cię przewiezie na drugą stronę, a napełnisz swoje worki po drugiej stronie”.

Chciwy król wyruszył w pośpiechu. Dotarł do rzeki i skinął na przewoźnika, aby go przewiózł na drugą stronę. Przewoźnik przybył i kazał mu wsiąść. Kiedy dotarli na drugi brzeg, przewoźnik włożył wiosło w rękę króla i wyskoczył. Od tego czasu król musiał przewozić jako karę za swoje grzechy. Może przewozi nadal? Jeśli tak, to dlatego, że nikt nie odebrał mu wiosła.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like