Jacob Grimm and Wilhelm GrimmHans ożenił się

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Hans ożenił się

Hans Married

Jacob Grimm and Wilhelm Grimm

10 sider
Uruchomiono: 2026-07-22 18:26BokRobot · Strona 1 / 3
Ilustracja do Strona 1

Pewnego razu był sobie młody rolnik o imieniu Hans. Jego wujek chciał znaleźć mu bogatą żonę. Posadził więc Hansa za piecem i zrobił bardzo gorąco. Potem przyniósł garnek mleka i dużo białego chleba, dał Hansowi lśniącą, nowiutką monetę i powiedział: „Hans, trzymaj tę monetę mocno, pokrusz biały chleb do mleka i zostań tutaj. Nie ruszaj się z tego miejsca, dopóki nie wrócę.” „Tak” – powiedział Hans – „zrobię to wszystko.”

Wuj założył stare, połatane spodnie i poszedł do bogatej córki rolnika w sąsiedniej wsi. Powiedział: „Nie chciałabyś poślubić mojego siostrzeńca Hansa? Dostaniesz uczciwego i rozsądnego mężczyznę, który będzie dla ciebie odpowiedni.” Chciwy ojciec zapytał: „A jak z jego majątkiem?”

BokRobot · Strona 2 / 3

„Czy ma chleb do przełamania?” „Drogi przyjacielu”, odpowiedział wuj, „mój siostrzeniec ma zaciszne miejsce, niezłą sumkę w ręku i mnóstwo chleba. Poza tym ma tyle łat, co ja.” Mówiąc to, poklepał łaty na swoich spodniach.

W tej okolicy małe kawałki ziemi nazywano także zagonami. „Jeśli pójdziesz ze mną do domu, od razu zobaczysz, że wszystko jest tak, jak mówię”.

Skąpiec nie chciał przepuścić tej dobrej okazji i rzekł: „Jeśli tak, to nie mam nic przeciwko małżeństwu”.

BokRobot · Strona 3 / 3

Tak więc odbyło się wesele. Gdy młoda żona wyszła na zewnątrz, aby zobaczyć posiadłość pana młodego, Hans zdjął swój niedzielny surdut i włożył łatany kubrak. Powiedział: „Mógłbym zniszczyć mój dobry płaszcz”. Szli razem. Ilekroć pojawiła się granica, lub pola i łąki były podzielone, Hans wskazywał palcem i klepał łatę na swoim kubraku. Mówił: „Ta łata jest moja, i tamta też, moja droga. Popatrz tylko”. Chciał, żeby jego żona nie gapiła się na rozległe ziemie, ale patrzyła na jego łatane ubranie, które było jego własne.

Ilustracja do Strona 3

"Czy byłeś na weselu?" „Tak, rzeczywiście tam byłem, i w pełnym stroju. Mój nakrycie głowy było ze śniegu. Potem wyszło słońce i stopniało. Mój płaszcz był z pajęczyny, i musiałem przejść przez ciernie, które go ze mnie zdarły. Moje buty były ze szkła, i uderzyłem o kamień. Powiedziały: 'Klink!' i pękły na dwoje."

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like