Peter Christen AsbjørnsenNiedźwiedź Ojciec w kącie

BokRobot 읽기판

도서

무료

Niedźwiedź Ojciec w kącie

Peter Christen Asbjørnsen

471 words
Niedźwiedź Ojciec w kącieUruchomiono: 2026-08-10 12:31쪽 1 / 2

Niedźwiedź Ojciec w kącie

Dawno, dawno temu żył sobie człowiek, który mieszkał głęboko, głęboko w lesie. Miał wiele kóz i owiec, ale nie mógł utrzymać ani jednej przez Wilka Szaraka.

W końcu powiedział: "Ja cię szybko złapię, Szarobucie", i zabrał się do kopania wilczego dołu. Gdy wykopał go wystarczająco głęboko, umieścił słup w środku dołu. Na szczycie słupa położył deskę, a na desce posadził małego pieska. Nad dołem rozłożył gałęzie, liście i inne śmieci, a na wierzchu wszystko posypał śniegiem, aby Szarak nie zobaczył dołu pod spodem.

Gdy zapadł zmierzch, mały piesek zmęczył się siedzeniem. "Hau, hau, hau", powiedział i zaszczekał do księżyca. Właśnie wtedy lis przemknął obok, myśląc, że to dobry czas na polowanie.

Niedźwiedź Ojciec w kącie 삽화

Skokiem poszedł koziołkując w dół do wilczego dołu.

Później w nocy mały piesek stał się zmęczony i głodny i zaczął skomleć i wyć: "Hau, hau, hau". W tej właśnie chwili Szarak nadbiegł truchtem, myśląc, że zdobędzie gruby stek. On również wykonał skok i poszedł koziołkując w dół do wilczego dołu.

Nad ranem zaczęło padać ze śniegiem przy północnym wietrze. Mały piesek zmarzł i trząsł się. Był tak zmęczony i głodny, że zawołał: "Hau, hau, hau", i szczekał i wył. Wtedy niedźwiedź nadszedł ciężkim krokiem, myśląc, że zdobędzie kąsek na śniadanie. Przebierał wśród gałęzi, aż i on poszedł z łoskotem, koziołkując w dół do wilczego dołu.

Później rano stara żebraczka przyszła człapiąc od zagrody do zagrody z workiem na plecach. Gdy zobaczyła wyjącego pieska, nie mogła się powstrzymać, aby nie podejść bliżej, aby zobaczyć, czy jakieś dzikie zwierzęta wpadły do dołu w nocy. Wczołgała się na kolanach i zajrzała w dół.

"Czy w końcu wpadłeś do dołu, Chytrusie?" – powiedziała do lisa, bo jego zobaczyła pierwszego. "Bardzo dobre miejsce dla takiego złodzieja kurników jak ty. A ty, Szaropazurze," – powiedziała do wilka – "wiele kóz i owiec rozszarpałeś. Teraz zostaniesz ukarany. A niech to! Ty też, Bruinie? Siedzisz w tej izbie, ty dręczycielu koni? Oskrobimy cię i obedrzemy ze skóry, a twoją czaszkę przybijemy do ściany." Gdy pochyliła się w stronę niedźwiedzia, jej worek spadł jej na uszy i pociągnął ją w dół. Pac! Poszła stara wiedźma, koziołkując w dół do wilczego dołu.

Niedźwiedź Ojciec w kącie쪽 2 / 2

Więc siedzieli tam wszyscy, patrząc na siebie w czterech kątach: lis w jednym, Szarak w drugim, Bruin w trzecim, a stara wiedźma w czwartym.

Niedźwiedź Ojciec w kącie 삽화

Gdy tylko nastał biały dzień, Chytrus zaczął się wiercić i kręcić, myśląc, że może się wydostać. Ale stara kobieta krzyknęła: "Czy nie możesz usiedzieć spokojnie, ty błazenku złodzieju, i przestać się wiercić i kręcić? Spójrz tylko na Ojca Bruina w kącie, siedzącego poważnie jak sędzia." Bo teraz pomyślała, że może lepiej zaprzyjaźnić się z niedźwiedziem. Ale właśnie wtedy człowiek, który był właścicielem dołu, przyszedł. Najpierw wyciągnął starą kobietę, a potem zabił wszystkie zwierzęta, nie oszczędzając ani Ojca Bruina w kącie, ani Szaraka, ani Chytrusa, błazenka złodzieja. Tej nocy, przynajmniej, pomyślał, że zrobił dobry połów.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like