Wydanie do czytania BokRobot
Książki
Za darmoŚmierć Kurki
The Death of the Little Hen
Jacob Grimm and Wilhelm Grimm
Dostosuj
Dawno, dawno temu Kurka poszła z Kogucikiem na Orzechową Górkę. Umówili się, że jeśli któreś z nich znajdzie ziarenko orzecha, podzieli się nim z drugim. Wtedy Kurka znalazła bardzo dużego orzecha, ale nic o tym nie powiedziała. Chciała sama zjeść ziarnko. Ziarnko było jednak tak duże, że nie mogła go przełknąć. Utknęło jej w gardle i bała się, że się udławi. Krzyknęła: „Koguciku, proszę, biegnij tak szybko, jak potrafisz, i przynieś mi trochę wody, bo się udławię.”

Kogucik pobiegł tak szybko, jak tylko mógł, do źródła i powiedział: „Źródełko, proszę, daj mi trochę wody. Kurka leży na pagórku orzechów. Połknęła duży orzech i się dusi.” Źródełko odpowiedziało: „Najpierw pobiegnij do panny młodej i poproś, aby dała ci czerwonego jedwabiu.”
Kogucik pobiegł do panny młodej i powiedział: „Panno młoda, proszę, daj mi trochę czerwonego jedwabiu. Chcę dać czerwony jedwab studni, aby studnia dała mi wodę, którą zaniosę kurce, która leży na pagórku orzechów i połknęła wielkie ziarno orzecha i się dławi”. Panna młoda odpowiedziała: „Najpierw pobiegnij i przynieś mi mój mały wianek, który wisi na wierzbie”.
Więc mały kogucik pobiegł do wierzby, zerwał wianek z gałęzi i zaniósł go pannie młodej. Panna młoda dała mu za to trochę wody. Następnie kogucik zaniósł wodę kurce, ale kiedy tam dotarł, kurka już się udławiła i leżała martwa i nieruchoma.
Kogut był tak smutny, że głośno zapłakał. Każde zwierzę przyszło opłakiwać małą kurkę. Sześć myszy zbudowało mały wózek, aby zawieźć ją do grobu. Gdy wózek był gotowy, zaprzęgły się do niego, a kogut powoził. Po drodze spotkali lisa, który zapytał: „Dokąd idziesz, koguciku?” „Idę pochować moją kurkę.” „Czy mogę jechać z tobą?” „Tak, ale usiądź z tyłu, bo z przodu moje małe koniki nie mogą cię ciągnąć.”
Więc lis usiadł z tyłu. Potem przyszły wilk, niedźwiedź, jeleń, lew i wszystkie zwierzęta leśne, i wszystkie usiadły z tyłu. Orszak ruszył dalej, aż dotarli do strumienia. „Jak się przedostaniemy?” – zapytał kogucik. Na brzegu strumienia leżała słomka i powiedziała: „Położę się w poprzek, a wy przejedziecie po mnie.” Ale gdy sześć myszy weszło na most, słomka się ześlizgnęła i wpadła do wody. Wszystkie sześć myszy wpadło i utonęło.
Teraz utknęli znowu. Przyszedł węgielek i powiedział: „Jestem wystarczająco duży. Położę się w poprzek, a wy możecie przejechać po mnie”. Węgielek położył się więc na wodzie, ale dotknął jej, zasyczał, zgasł i umarł.
Gdy zobaczył to kamień, zlitował się nad kogucikiem i chciał mu pomóc. Kamień położył się w poprzek wody. Wtedy kogucik sam pociągnął wóz.
Lecz gdy przeprowadził wóz na drugi brzeg i dotarł z martwą kurką na drugą stronę, spróbował pociągnąć pozostałych, którzy siedzieli z tyłu.
Było ich za dużo. Powóz potoczył się do tyłu i wszyscy wpadli do wody i utonęli.

Teraz kogucik został sam z martwą kurą. Wykopał dla niej grób, złożył ją w nim i usypał nad nim kopczyk.
Usiadł na kopczyku i smucił się, aż w końcu też umarł. I wtedy wszyscy byli martwi.

BokRobot
BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.