Wydanie do czytania BokRobot
Książki
Za darmoKoszyk na ryby
Martha Warren Beckwith
Dostosuj
Podczas wielkiego głodu Anansi nie mógł znaleźć nic do jedzenia. Wziął swój koszyk ręczny i duży garnek i poszedł nad morze łowić ryby. Kiedy przybył, rozpalił duże ognisko i postawił na nim garnek. Powiedział: „Chodźcie, duże ryby!” Złapał kilka dużych ryb i odłożył je na bok. Potem powiedział: „Duże ryby idźcie, niech przyjdą małe ryby!” Złapał małe ryby. Potem powiedział: „Małe ryby idźcie, niech przyjdą duże ryby!” i znowu: „Duże ryby idźcie, niech przyjdą małe ryby!” Napełnił garnek i swój koszyk ręczny. Ugotował pełny garnek, usiadł i zjadł wszystko. Potem ruszył z powrotem do domu z garnkiem na głowie i koszykiem. Po przejściu kawałka drogi ukrył garnek w krzakach i kontynuował z koszykiem.
Idąc, spotkał Tygrysa. Tygrys był bardzo szorstki, a Anansi się go bał. Tygrys powiedział szorstko: „Co masz w tym koszyku, panie?” Anansi odpowiedział słabo: „Nic, panie! Nic, panie!” Minęli się więc, ale po przejściu kawałka drogi Tygrys ukrył się w krzakach i obserwował Anansiego.

Anansi usiadł pod drzewem, otworzył koszyk, wyjmował ryby jedna po drugiej i mówił: „Ładna mała żółtoogoniasta!” i odkładał ją na bok. Wyjął lucjana i powiedział: „Ładny mały lucjan!” i odłożył go na bok. Wyjął rybę jack i powiedział: „Ładna mała ryba jack!” i odłożył ją na bok. Wtedy Tygrys podbiegł i powiedział: „Mówiłeś, że nic nie masz w tym koszyku, panie!” Anansi powiedział: „Właśnie poszedłem nad morze popływać, panie, i złapałem te kilka małych ryb.” Tygrys powiedział szorstko: „Daj mi je tutaj, panie!” I Tygrys wziął je, zjadł wszystkie i wypluł ości. Anansi następnie podniósł ości i zjadł je, mamrocząc: „Ale patrzcie, jaką pracę wykonał mój chłopiec!” Tygrys zapytał: „Co powiedziałeś?” Anansi odpowiedział: „Mucha przeszkadza mi na twarzy, panie!” i przetarł twarz.
Oboje ruszyli więc do domu z pustym koszykiem, ale tym razem Anansi knuł przeciwko Tygrysowi. Gdy przeszli część drogi, Anansi zobaczył drzewo owocowe. ” patrząc w górę. Tygrys powiedział szorstko: „Wspinaj się na nie, panie!” Anansi wspiął się więc i zerwał trochę owoców, podczas gdy Tygrys stał pod drzewem. Anansi spojrzał w dół na głowę Tygrysa i powiedział: „Patrzcie na wszy w głowie brata Tygrysa!” Tygrys powiedział: „Zejdź i je łap, panie!” Anansi zszedł i powiedział, że nie może ich złapać bez oparcia się o drzewo. Tygrys powiedział: „Oprzyj się o drzewo, panie!” Włosy Tygrysa były bardzo długie. Podczas gdy Anansi łapał wszy, Tygrys zasnął. Anansi wziął wtedy włosy i przywiązał je do drzewa, przywiązując Tygrysa do niego. Kiedy skończył, obudził Tygrysa i powiedział, że nie może złapać więcej. Tygrys powiedział szorstko: „Chodź i je łap, panie!” Anansi powiedział: „Nie zrobię tego!” I Anansi uciekł.
Tygrys skoczył za nim, ale odkrył, że jego włosy są przywiązane do drzewa. Tygrys powiedział: „Chodź i odwiąż mnie, panie!” ” i zaśpiewał:
„Patrzcie, jak Anansi związał Tygrysa, Patrzcie, jak Anansi związał Tygrysa, Związał go jak świnię, Tygrysa, Patrzcie, jak Anansi związał Tygrysa, Związał go jak świnię, Tygrysa!”
Potem Anansi zostawił go i poszedł do domu.

Przyszedł myśliwy, zobaczył Tygrysa przywiązanego do drzewa i zabił go.

BokRobot
BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.