Wydanie do czytania BokRobot
Książki
Za darmoKrab i żuraw
Ellen C. Babbitt
Dostosuj
W dawnych czasach zdarzyło się lato, kiedy spadło bardzo mało deszczu. Wszystkie zwierzęta cierpiały z braku wody, ale Ryby cierpiały najbardziej ze wszystkich.
W jednym stawie pełnym Ryb woda była rzeczywiście bardzo niska. Żuraw siedział na brzegu i obserwował Ryby.
"Co robisz?" – zapytała mała Rybka.
"Myślę o was, Rybach tam w stawie. Jest już prawie suchy" – odpowiedział Żuraw.
"Tak" – ciągnął Żuraw – "żałem, że mógłbym coś dla was zrobić. Znam staw w głębokim lesie, gdzie jest mnóstwo wody."
"Proszę" – powiedziała mała Rybka – "jesteś pierwszym Żurawiem, który kiedykolwiek zaoferował pomoc Rybie."
"To możliwe" – rzekł Żuraw – "ale woda jest tak niska w waszym stawie. Mógłbym z łatwością przenosić was pojedynczo na moim grzbiecie do tamtego stawu, gdzie jest mnóstwo wody, jedzenia i chłodnego cienia."
"Nie wierzę, że istnieje taki staw" – powiedziała mała Rybka. "To, co chcesz zrobić, to zjeść nas pojedynczo."
"Jeśli mi nie wierzysz" – rzekł Żuraw – "wyślij ze mną jedną z Ryb, której możesz zaufać. Pokażę mu staw i przyprowadzę go z powrotem, aby opowiedział wam o wszystkim."
Duża Ryba usłyszała Żurawia i powiedziała: "Pójdę z tobą zobaczyć ten staw – równie dobrze mogę zostać zjedzony przez Żurawia, jak umrzeć tutaj."

Więc Żuraw wziął Dużą Rybę na grzbiet i ruszył w stronę głębokiego lasu. Wkrótce Żuraw pokazał Dużej Rybie sadzawkę. "Widzisz, jakie to chłodne i zacienione miejsce" – powiedział – "i o ile większy jest ten staw, i jak pełny!"
"Tak!" – powiedziała Duża Ryba – "zabierz mnie z powrotem do małego stawu, a opowiem innym Rybom o tym wszystkim." Więc wrócili.
Wszystkie Ryby chciały iść, gdy usłyszały, jak Duża Ryba opowiada o tym wspaniałym stawie, który widziała.
Wtedy Żuraw podniósł kolejną Rybę i uniósł ją. Nie do sadzawki, ale do lasu, gdzie inne Ryby nie mogły ich widzieć. Następnie Żuraw położył Rybę i zjadł ją. Żuraw wrócił po kolejną Rybę. Zaniósł ją w to samo miejsce w lesie i również ją zjadł. Robił tak, aż zjadł wszystkie Ryby w stawie.
Następnego dnia Żuraw poszedł do stawu, aby sprawdzić, czy zostawił jakąś Rybę. Nie została ani jedna, ale na piasku był Krab.
"Mały Krabbie" – powiedział Żuraw – "czy pozwoliłbyś mi zabrać cię do wspaniałego stawu w głębokim lesie, do którego zabrałem Ryby?"
"Ale jak mógłbyś mnie przenieść?" – zapytał Krab.
"Och, łatwo" – odpowiedział Żuraw. "Wezmę cię na mój grzbiet, tak jak Ryby."
"Nie, dziękuję" – powiedział Krab – "nie mogę iść w ten sposób. Boję się, że mógłbyś mnie upuścić. Gdybym mógł chwycić cię za szyję moimi szczypcami, poszedłbym. Wiesz, my Kraby mamy mocny chwyt."
Żuraw wiedział o mocnym chwycie Krabów i nie chciał, aby Krab trzymał się jego szyi szczypcami. Ale był głodny, więc powiedział: "Bardzo dobrze, trzymaj się mocno."

I odleciał Żuraw z Krabem. Kiedy dotarli do miejsca, gdzie Żuraw zjadł Ryby, Żuraw powiedział: "Myślę, że możesz przejść resztę drogi pieszo. Puść moją szyję."
"Nie widzę żadnego stawu" – powiedział Krab. "Wszystko, co widzę, to sterta ości rybich. Czy to wszystko, co zostało z Ryb?"
"Tak" – rzekł Żuraw – "a jeśli nie puścisz mojej szyi, twoja skorupa będzie wszystkim, co po tobie zostanie." I Żuraw pochylił głowę nisko ku ziemi, aby Krab mógł łatwo zejść.
Ale Krab uszczypnął Żurawia w szyję, tak że jego głowa odpadła.
"To nie moja skorupa, ale twoje kości zostaną, by wyschnąć wraz z kośćmi Ryb" – powiedział Krab.

BokRobot
BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.