Carolyn Sherwin BaileyJak Wulkan Wykorzystał Swoją Sytuację

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Jak Wulkan Wykorzystał Swoją Sytuację

Carolyn Sherwin Bailey

1 kapitler · 1 149 ord
Uruchomiono: 2026-08-10 04:51BokRobot · Strona 1 / 4

Nikt nie chciał Wulkana na Olimpie, ponieważ był kaleką. Jego matka, Junona, wstydziła się go, a jego ojciec, wielki Jowisz, czuł to samo — że hańbą było mieć syna, który był zniekształcony i zawsze musiał utykać, przemieszczając się wśród innych bogów o prostych kończynach.

Ale Wulkan chciał być użyteczny dla swoich współtowarzyszy. Pewnego razu odbyło się zgromadzenie bogów, aby omówić ważne sprawy nieba i ziemi, i Wulkan zaoferował swoją pomoc jako podczaszy. Śmiesznie wyglądał, kulejąc od miejsca do miejsca z wielkim złotym pucharem, i niektórzy bogowie śmiali się z niego.

Ilustracja do Jak Wulkan Wykorzystał Swoją Sytuację

W końcu wyrzucili Wulkana z niebios, i spadał przez cały dzień, tak daleko było z Olimpu na ziemię. Pod wieczór znalazł się leżący na ziemi obok dymiącej góry, poturbowany i bardziej upośledzony niż kiedykolwiek wcześniej. Spadł na wyspę Lemnos na Morzu Egejskim.

Było to nagie, brzydkie miejsce, ponieważ wybrzeże było gęsto usiane wulkanami, które od czasu do czasu wylewały płonący metal. Syntowie, jedyni mieszkańcy Lemnos, mieli niewiele do życia, ponieważ ziemia była jałowa, a niewiele statków odważało się zakotwiczyć u ich brzegów pod deszczem ognia z wulkanu. Ci ludzie byli dobrzy i prości, i litowali się nad Wulkanem. Otoczyli go, opatrzyli jego rany leczniczymi ziołami, podzielili się z nim swoimi skąpymi owocami i pośpieszyli przygotować namiot. Ale kiedy wrócili do podnóża góry Mosychlos, gdzie zostawili Wulkana, zniknął.

"Śniliśmy o tym gościu od bogów," zdecydowali. "To była tylko spadająca gwiazda, którą obserwowaliśmy, spadła z nieba."

Minęły pory roku, i w końcu zauważono, że ognisty Mosychlos tylko dymi. Nie zagrażał już życiu mieszkańców swoimi rozżarzonymi potokami. To samo dotyczyło innych wulkanów; wyglądały bardziej jak dymiące, sadzowe kominy naszych dzisiejszych fabryk niż wieże śmierci, którymi były wcześniej. I ponad szumem fal i zawodzeniem wiatru można było usłyszeć nowy dźwięk: równomierne uderzenia młota o metal, gdy kowal wybija swoje dźwięczne ciosy od rana do nocy.

BokRobot · Strona 2 / 4

Śmielsi z ludzi poszli do podnóża góry i odkryli, ku swemu zdumieniu, że skała otwiera się jak drzwi. Weszli do środka, podążając za dźwiękiem młota. W głębi góry ujrzeli widok, jakiego nigdy wcześniej nie widziano na ziemi. Była tam ciemna kuźnia w sercu płonącej góry, z paleniskiem, które płonęło mocą wulkanu, wielkim kowadłem, na którym Wulkan kształtował metal w rzeczy o olśniewającym pięknie. Wokół kuźni były materiały do wytwarzania kolejnych: biała stal, lśniąca miedź, błyszczące srebro, polerowany mosiądz i złoto.

Dziwna gromada czeladników, Cyklopów, służyła tam Wulkanowi. Kiedyś byli pasterzami, ale ich spokojne zajęcie zostało im odebrane, ponieważ zaniedbali złożenie daniny Apollo. Każdy miał tylko jedno oko, umieszczone na środku czoła, ale używali swojej wielkiej siły w kuźni, aby kuć pioruny dla Jowisza, trójząb dla Neptuna i kołczan strzał dla Apollina. Obok Wulkana stały dwie cudowne służebnice ze złota, które, jak żywe istoty, poruszały się i pomagały kulawemu kowalowi podczas pracy.

Wulkan, wzgardzony przez bogów, ujarzmił ogień i podbił metale ziemi, aby móc tworzyć dary dla bogów i herosów.

Cudowne przedmioty pojawiały się u drzwi warsztatu Wulkana i były przenoszone na górę Olimp. Kształtował złote buty, w których niebianie mogli chodzić po lądzie lub morzu i podróżować szybciej niż myśl. Robił złote krzesła i stoły, które mogły poruszać się bez rąk do i z sal bogów. Niebiańskie rumaki zostały przyprowadzone do Wulkana na Lemnos, a on podkuł je tak zręcznie mosiądzem, że mogły porywać rydwany bogów przez powietrze lub po wodach z prędkością wiatru. Kształtował nawet mosiężne kolumny dla domów bogów. Wulkan stał się architektem, kowalem, zbrojmistrzem, budowniczym rydwanów i artystą wszystkich prac na górze Olimp.

Ilustracja do Jak Wulkan Wykorzystał Swoją Sytuację

Osiągał więcej niż to. Ponieważ schwytał ogień i sprawił, że metale ziemi służyły celom pokoju, wyspa Lemnos stała się bezpieczną, żyzną krainą. Założono winnice, które dawały obfite plony; stada pasły się na zielonych łąkach; a Wulkan kuł narzędzia dla rolnictwa. Statki z innych wysp Grecji żeglowały na Lemnos, i zaczął się handel, siła narodu.

BokRobot · Strona 3 / 4

W tamtych czasach toczyła się wielka wojna między Trojanami a Grekami, i wiele serc biło z nadzieją na męstwo młodego greckiego herosa, Achillesa. Hektor, na czele Trojan, szturmował grecki obóz i podpalił wiele ich statków. Kapitan Greków błagał Achillesa, aby pożyczył mu swoją zbroję, aby mógł poprowadzić żołnierzy przeciw Troi.

"Mogą myśleć, że jestem w twojej zbroi, dzielny Achillesie," powiedział, "i przerwać walkę, a wojowniczy synowie Grecji, zmęczeni jak są, mogą odetchnąć raz jeszcze i zyskać wytchnienie od konfliktu."

Więc Achilles pożyczył temu kapitanowi, Patroklosowi, swoją lśniącą zbroję i swój rydwan, i zebrał swoich ludzi, aby podążyli na pole bitwy. Początkowo atak był udany, ale potem fortuna się odwróciła. Woźnica rydwanu Patroklosa został zabity; potem spotkał Hektora w pojedynku, jednocześnie otrzymując cios włócznią z tyłu. Tak Patroklos upadł, śmiertelnie ranny, i była to wielka żałoba dla Grecji, ponieważ Patroklos był ukochanym przyjacielem Achillesa, a Hektor ukradł zbroję Achillesa z jego ciała. Wieść o porażce dotarła nawet na górę Olimp, i Jowisz pokrył całe niebiosa czarną chmurą.

Ale Tetyda, matka Achillesa, pospieszyła do kuźni Wulkana i powiedziała mu, że jej syn jest w rozpaczliwej sytuacji, nie mając zbroi. Znalazła kulawego rzemieślnika bogów przy jego palenisku, pocącego się i trudzącego, z pracowitymi rękami poruszającymi miechy. Ale Wulkan natychmiast odłożył swoją pracę, aby wykupić wspaniałą zbroję dla Achillesa. Była tam przede wszystkim tarcza ozdobiona insygniami wojny; potem hełm z złotym grzebieniem, pancerz i nagolenniki z metalu tak zahartowanego, że żaden pocisk nie mógł go przebić. Zadanie zostało ukończone w ciągu jednej nocy, a Tetyda zaniosła zbroję swojemu synowi i złożyła ją u jego stóp o świcie. Żaden człowiek przedtem nie nosił tak wspaniałej zbroi.

BokRobot · Strona 4 / 4

Przyodziany w zbroję Wulkana, Achilles wyruszył do bitwy, a najdzielniejsi z trojańskich wojowników uciekali przed nim lub padali pod jego włócznią. Achilles, którego zbroja błyszczała jak błyskawica, a on sam był tak straszny jak Mars, ścigał całą armię aż do bram Troi. Jego triumf byłby kompletny, ale miał wroga wśród bogów na górze Olimp. Żadna strzała wystrzelona ręką człowieka nie mogła zranić Achillesa, ale pocisk Apollina zranił go śmiertelnie. Apollo i Mars byli wtedy i będą na wieki wrogami; światło, muzyka i pieśń nie mają współczucia dla wojny.

Achilles, zabrany z pól bitewnych ziemi pociskiem, który Apollo skierował, został przeniesiony na Olimp jasną ścieżką przez niebiosa. Po drodze zatrzymał się w pałacu słońca. Był zbudowany na okazałych kolumnach, które błyszczały złotem i drogimi kamieniami. Sufity były z kości słoniowej, polerowanej i rzeźbionej, a wszystkie drzwi były ze srebra. Na ścianach były obrazy, które przewyższały liniami i kolorami dzieła artystów na ziemi. Cały świat, morze i niebiosa z ich mieszkańcami były przedstawione. Nimfy bawiły się w morzu, jeździły na grzbietach ryb lub siedziały na skałach i suszyły długie włosy. Ziemia była piękna z lasami, rzekami i dolinami. Był obraz Wiosny ukoronowanej kwiatami. Lato nosiło wieniec z kłosów dojrzałego, złotego zboża. Jesień niosła ramiona pełne winogron, a Zima nosiła płaszcz z jasnego lodu i śniegu. Widząc to piękno, heros zapomniał o swojej ranie.

Ilustracja do Jak Wulkan Wykorzystał Swoją Sytuację

Achilles musiał zostawić swoją zbroję na ziemi, jako dziedzictwo dla innych dzielnych herosów, którzy zajmą jego miejsce w oblężeniu Troi, ale Apollo pokazał mu największe dzieło Wulkana. To ten kulawy z bogów zbudował ten pałac słońca.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like