Wydanie do czytania BokRobot
Książki
Za darmoHistoria o Damonie i Pyticjasie
H. A. Guerber
Dostosuj

W tamtych czasach żyli w Syrakuzach dwaj młodzi mężczyźni, imieniem Damon i Pyticjas. Byli bardzo dobrymi przyjaciółmi i kochali się tak serdecznie, że rzadko widywano ich osobno.
Otóż zdarzyło się, że Pyticjas w jakiś sposób wzbudził gniew tyrana Dionizjusza, który wtrącił go do więzienia i skazał na śmierć w ciągu kilku dni. Gdy Damon o tym usłyszał, popadł w rozpacz i daremnie usiłował uzyskać dla przyjaciela ułaskawienie i uwolnienie.
Matka Pyticjasa była bardzo stara i mieszkała daleko od Syrakuz z córką. Gdy młodzieniec dowiedział się, że ma umrzeć, dręczyła go myśl o pozostawieniu tych kobiet samych. Podczas rozmowy z przyjacielem Damonem Pyticjas z żalem powiedział, że łatwiej byłoby mu umrzeć, gdyby tylko mógł pożegnać matkę i znaleźć opiekuna dla siostry.
Damon, pragnąc spełnić ostatnie życzenie przyjaciela, stanął przed obliczem tyrana i zaproponował, że zajmie miejsce Pyticjasa w więzieniu, a nawet na krzyżu, gdyby zaszła potrzeba, pod warunkiem że Pyticjasowi pozwolono by raz jeszcze odwiedzić krewnych.
Dionizjusz słyszał o wzruszającej przyjaźni młodych ludzi i nienawidził ich obu tylko dlatego, że byli dobrzy; mimo to pozwolił im zamienić się miejscami, ostrzegając jednak obu, że jeśli Pyticjas nie wróci na czas, Damon będzie musiał umrzeć zamiast niego.
Z początku Pyticjas odmawiał pozwolenia przyjacielowi na zajęcie jego miejsca w więzieniu, ale w końcu się zgodził, obiecując wrócić za kilka dni, aby go uwolnić. Tak więc Pyticjas pospieszył do domu, znalazł męża dla siostry i dopilnował, aby bezpiecznie wyszła za mąż. Następnie, zapewniwszy byt matce i pożegnawszy ją, wyruszył w drogę powrotną do Syrakuz.
Młodzieniec podróżował sam i pieszo. Wkrótce wpadł w ręce złodziei, którzy przywiązali go mocno do drzewa; i dopiero po godzinach rozpaczliwej walki udało mu się wyrwać i znów popędził w swoją stronę.
Biegł tak szybko, jak tylko mógł, aby nadrobić stracony czas, gdy dotarł do brzegu strumienia. Kilka dni wcześniej przekroczył go łatwo, ale gwałtowna wiosenna wezbrana woda zamieniła go w rwący potok, do którego nikt inny nie odważyłby się wejść.
Mimo niebezpieczeństwa Pyticjas rzucił się w wodę i, pokrzepiony obawą, że przyjaciel umrze zamiast niego, tak skutecznie walczył z falami, że dotarł na drugi brzeg cały, ale prawie wyczerpany.
Nie zważając na ból, Pyticjas spieszył się niespokojnie dalej, chociaż droga wiodła teraz przez równinę, gdzie gorące promienie słońca i palący piasek znacznie zwiększały jego zmęczenie i osłabienie, i omal nie umarł z pragnienia. Wciąż pędził naprzód tak szybko, jak mogły go unieść drżące kończyny; albowiem słońce chyliło się szybko ku zachodowi i wiedział, że przyjaciel umrze, jeśli nie będzie w Syrakuzach przed zachodem słońca.
Tymczasem Dionizjusz zabawiał się, drwiąc z Damona, ciągle powtarzając mu, że jest głupcem, ryzykując życie dla przyjaciela, choćby najdroższego. Aby go rozgniewać, twierdził także, że Pyticjas zbyt się cieszy, że uniknął śmierci, i będzie bardzo ostrożny, aby nie wrócić na czas.
Damon, który znał dobroć i uczucie przyjaciela, przyjął te uwagi z pogardą, na jaką zasługiwały, i raz po raz powtarzał, że wie, iż Pyticjas nigdy nie złamie słowa, ale wróci na czas, chyba że przeszkodzi mu coś nieprzewidzianego.
Nadeszła ostatnia godzina. Strażnicy poprowadzili Damona na miejsce ukrzyżowania, gdzie ponownie wyraził wiarę w przyjaciela, dodając jednak, że szczerze życzy sobie, aby Pyticjas przyszedł za późno, tak aby on mógł umrzeć zamiast niego.
W chwili, gdy strażnicy mieli przybić Damona do krzyża, Pyticjas wpadł, blady, zakrwawiony i z potarganymi włosami, i rzucił się przyjacielowi na szyję z westchnieniem ulgi. Po raz pierwszy wtedy Damon zbladł i zaczął ronić gorzkie łzy żalu.
W kilku pośpiesznych, zdyszanych słowach Pyticjas wyjaśnił przyczynę opóźnienia i, rozwiązując własnymi rękami więzy przyjaciela, kazał strażnikom związać siebie.
Dionizjusz, który przyszedł obejrzeć egzekucję, był tak wzruszony tą prawdziwą przyjaźnią, że po raz pierwszy zapomniał o okrucieństwie i wypuścił obu młodych ludzi na wolność, mówiąc, że nie uwierzyłby, iż takie oddanie jest możliwe, gdyby nie widział go na własne oczy.

Ta przyjaźń, która wycisnęła łzy z oczu ponurych katów i wzruszyła serce tyrana, stała się przysłowiowa. Gdy ludzie są oddanymi przyjaciółmi, często porównuje się ich do Damona i Pyticjasa, których historia była ulubionym tematem poetów i dramaturgów.

BokRobot
BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.