Wydanie do czytania BokRobot
Książki
Za darmoEros i Psyche
E. M. Berens
Dostosuj

Według Teogonii Hezjoda, Eros, boski duch Miłości, wyłonił się z Chaosu, gdy wszystko było jeszcze w zamieszaniu. Dzięki swojej dobroczynnej mocy uporządkował bezkształtne, sprzeczne żywioły, wprowadzając w nie ład i harmonię, a pod jego wpływem zaczęły one przybierać wyraźne formy. Ten starożytny Eros ukazywany jest jako dorosły, bardzo piękny młodzieniec, ukoronowany kwiatami i wsparty na pasterskim kiju.
Z biegiem czasu ta piękna koncepcja stopniowo zanikła. Chociaż nadal sporadycznie wspominano o Erosie z Chaosu, zastąpił go syn Afrodyty – popularny, psotny mały bóg Miłości, tak dobrze nam wszystkim znany.
W jednym z mitów o Erosie Afrodyta skarżyła się Temidzie, że jej syn, choć piękny, wydaje się nie rosnąć. Temida zasugerowała, że jego mały wzrost może wynikać z tego, że jest zawsze sam, i poradziła matce, aby dała mu towarzysza. Afrodyta dała mu młodszego brata Anterosa (miłość odwzajemnioną) jako towarzysza zabaw. Wkrótce mały Eros zaczął rosnąć i rozwijać się, ale co ciekawe, działo się to tylko wtedy, gdy bracia byli razem; w chwili, gdy się rozdzielali, Eros wracał do swojej pierwotnej wielkości.
Stopniowo koncepcja Erosa się zwielokrotniła, a my słyszymy o małych bogach miłości (Amorkach) pojawiających się w czarujących i różnorodnych formach. Ci bogowie miłości, dostarczając artystom niewyczerpanych tematów dla wyobraźni, ukazywani są w różnych zajęciach – polowaniu, łowieniu ryb, wiosłowaniu, powożeniu rydwanów, a nawet zajmowaniu się pracą mechaniczną.
Być może żaden mit nie jest bardziej czarujący i interesujący niż mit o Erosie i Psyche. Psyche, najmłodsza z trzech księżniczek, była tak niezwykle piękna, że sama Afrodyta stała się zazdrosna. Żaden śmiertelnik nie odważył się ubiegać o jej rękę. Podczas gdy jej siostry, które były znacznie mniej atrakcyjne, wyszły za mąż, Psyche pozostała niezamężna. Jej ojciec skonsultował się z wyrocznią w Delfach, a posłuszny boskiej odpowiedzi, kazał ubrać ją jak na pogrzeb i zaprowadzić na skraj ziejącej przepaści. Gdy tylko została sama, poczuła, jak unosi ją i przenosi łagodny zachodni wiatr Zefir, który zaniósł ją na zieloną łąkę. W jej środku stał okazały pałac otoczony gajami i fontannami.
Tu mieszkał Eros, bóg Miłości, w którego ramionach Zefir złożył swój piękny ciężar. Eros, sam niewidzialny, zabiegał o jej względy najłagodniejszymi słowami uczucia, ale ostrzegł ją, jeśli ceni jego miłość, aby nie próbowała ujrzeć jego postaci. Przez pewien czas Psyche była posłuszna swojemu nieśmiertelnemu małżonkowi i nie ulegała swojej naturalnej ciekawości. Jednak w środku swojego szczęścia ogarnęła ją nieznośna tęsknota za siostrami. Na jej życzenie Zefir sprowadził je do jej bajkowej siedziby. Pełne zazdrości o jej radość, zatruły jej umysł przeciwko mężowi, mówiąc jej, że jej niewidzialny kochanek jest przerażającym potworem. Dały jej ostry sztylet i przekonały ją, aby użyła go, by uwolnić się spod jego władzy.
Po odejściu sióstr Psyche postanowiła posłuchać ich złośliwej rady. Wstała w środku nocy, wzięła lampę w jedną rękę i sztylet w drugą, i podkradła się do łoża, na którym spał Eros. Zamiast spodziewanego potwora ujrzała piękną postać boga Miłości. Ogarnięta zdziwieniem i podziwem, pochyliła się, aby przyjrzeć się bliżej jego ślicznym rysom. Ale z lampy w jej drżącej dłoni kropla palącego oleju spadła na ramię śpiącego boga. Obudził się natychmiast i, widząc Psyche pochyloną nad sobą ze sztyletem, z bólem wypomniał jej zdradę. Potem rozpostarł skrzydła i odleciał.
W rozpaczy z powodu utraty kochanka, nieszczęsna Psyche próbowała odebrać sobie życie, rzucając się do najbliższej rzeki. Zamiast zamknąć się nad nią, wody zaniosły ją łagodnie na przeciwległy brzeg, gdzie przyjął ją Pan, bóg pasterzy, i pocieszył ją nadzieją, że może w końcu pogodzi się z mężem.
Tymczasem jej złe siostry, spodziewając się tego samego szczęścia, które spotkało Psyche, stanęły na skraju skały, ale obie zostały wrzucone w przepaść poniżej.
Sama Psyche, pełna niespokojnej tęsknoty za utraconą miłością, wędrowała po całym świecie, szukając go. W końcu odwołała się do Afrodyty, aby zlitowała się nad nią. Ale bogini Piękna, wciąż zazdrosna o jej wdzięki, nałożyła na nią najcięższe zadania, które często wydawały się niemożliwe. W tych zadaniach zawsze pomagały jej niewidzialne, dobroczynne istoty wysłane przez Erosa, który wciąż ją kochał i czuwał nad jej dobrem.
Psyche musiała przejść długą i surową pokutę, zanim stała się godna odzyskać szczęście, które tak głupio odrzuciła. W końcu Afrodyta nakazała jej zejść do podziemi i otrzymać od Persefony szkatułkę zawierającą wszystkie uroki piękna. Odwaga opuściła Psyche, gdyż myślała, że śmierć musi nadejść, zanim będzie mogła wejść do krainy cieni. Gdy już miała poddać się rozpaczy, usłyszała głos, który ostrzegał ją przed każdym niebezpieczeństwem w jej ryzykownej podróży i pouczył ją o środkach ostrożności, jakie należy zachować: nie zapomnieć o zapłacie dla przewoźnika Charona i o torcie dla ułagodzenia Cerbera; powstrzymać się od uczestniczenia w ucztach Hadesa i Persefony; a przede wszystkim przynieść szkatułkę z urokami piękna nietkniętą Afrodycie. Głos zapewnił ją, że przestrzeganie tych warunków zapewni jej bezpieczny powrót do światła. Ale niestety, Psyche, która przestrzegała wszystkich instrukcji, nie mogła oprzeć się pokusie.
Gdy tylko opuściła podziemia, nie mogąc powstrzymać ciekawości, z niecierpliwością uniosła wieko szkatułki. Zamiast cudownych uroków piękna, których się spodziewała, z pudełka wydobyła się gęsta czarna para, pogrążając ją w śnie podobnym do śmierci. Eros, który długo krążył wokół niej niewidzialny, obudził ją ostrzem jednej ze swoich złotych strzał. Delikatnie wypomniał jej ten drugi dowód jej ciekawości i głupoty. Następnie, po przekonaniu Afrodyty do pogodzenia się z jego ukochaną, nakłonił Zeusa, aby przyjął ją w poczet nieśmiertelnych bogów.
Ich ponowne zjednoczenie było świętowane z radością przez wszystkich olimpijskich bogów. Gracje rozlewały perfumy na ich ścieżce, Pory roku sypały róże po niebie, Apollo dodał muzykę swojej liry, a Muzy złączyły swoje głosy w radosnym chórze zachwytu.
Mit ten wydaje się być alegorią, oznaczającą, że dusza, zanim będzie mogła ponownie połączyć się ze swoją pierwotną boską istotą, musi zostać oczyszczona przez smutki i cierpienia swojego ziemskiego życia.
Eros ukazywany jest jako śliczny chłopiec o zaokrąglonych kończynach i wesołym, psotnym wyrazie twarzy. Ma złote skrzydła, kołczan przewieszony przez ramię zawierający jego magiczne i nieomylne strzały. W jednej ręce trzyma swój złoty łuk, a w drugiej pochodnię. Często jest również przedstawiany jadący na lwie, delfinie lub orle, albo siedzący w rydwanie zaprzężonym w jelenie lub dziki, co symbolizuje władzę miłości nad całym światem przyrody, nawet nad dzikimi zwierzętami.

W Rzymie Eros był czczony pod imieniem Amor lub Kupidyn.

BokRobot
BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.