Carolyn Sherwin BaileyJak złote jabłko wywołało wojnę

Wydanie do czytania BokRobot

Książki

Za darmo

Jak złote jabłko wywołało wojnę

Carolyn Sherwin Bailey

1 kapitler · 1 698 ord
Uruchomiono: 2026-08-10 03:44BokRobot · Strona 1 / 6

Nikt, o ile można było się dowiedzieć, nie zaprosił Eris na przyjęcie. Rzeczywiście wszyscy pragnęli trzymać ją z dala, ponieważ było to bardzo wielkie wesele, na którym obecni byli zarówno nieśmiertelni, jak i ludzie, a Eris była boginią niezadowolenia.

Była tam piękna nimfa morska imieniem Tetyda, na którą nawet Jowisz patrzył przychylnie, i została ona wydana za mąż za śmiertelnika, Peleusa.

Ilustracja do Jak złote jabłko wywołało wojnę

Zgromadzenie odbywało się na górze Olimp i właśnie gdy zabawa była w pełni, a Ganimedes, ten przystojny trojański młodzieniec, którego Jowisz w przebraniu orła porwał, aby był podczaszym bogów, ofiarowywał swój nektar wszystkim, złote jabłko spadło w ich środek.

Było bardzo duże i lśniło oraz błyszczało, jakby było zrobione od skórki do rdzenia z czystego złota. Nawet bogowie rzucili się, aby je chwycić, i przez chwilę nie widzieli, kto je rzucił. Gdy jednak Jowisz trzymał jabłko i przeczytał inskrypcję na jego policzku: „Dla Najpiękniejszej", goście mieli ulotne widzenie Niezgody, odjeżdżającej w swoim ciemnym rydwanie z uczty, którą postanowiła uczynić gorzką. Albowiem to jabłko miało być początkiem wojny tak długiej i tak straszliwej, że przez wszystkie wieki nie było żadnej innej, która by jej dorównała.

Natychmiast boginie zaczęły się kłócić między sobą, która z nich jest na tyle piękna, aby zasłużyć na pozłacany owoc. Juno, będąc królową bogów, zażądała złotego jabłka jako jedynie słusznej należności, a Minerwa chciała go oprócz swojego skarbu mądrości. Odwołały się do potężnego Jowisza, ale ani on, ani żaden z innych bogów nie odważył się rozstrzygnąć tej kwestii, dlatego sędzia musiał zostać znaleziony wśród śmiertelników na ziemi.

BokRobot · Strona 2 / 6

W pobliżu miasta Troi, na wysokiej górze zwanej Ida, mieszkał młody pasterz, Parys. Nikt oprócz bogów nie znał tajemnicy królewskiego urodzenia Parysa. Został pozostawiony na górze Ida, gdy był jeszcze dzieckiem, ponieważ przepowiedziano jego rodzicom, że będzie zgubą królestwa i ruiną swojej rodziny. Tak więc Parys, nieświadomy, że jest księciem, dorastał wśród swoich stad, piękny jak młody bóg i bardzo kochany przez wszystkie hamadriady i nimfy lasów oraz strumieni. W końcu postanowiono, że pasterz Parys będzie sędzią, która z trzech bogiń, Juno, Minerwy czy Wenus, zasługuje na jabłko ze złota, i zstąpiły one w chmurach chwały na górę Ida i stanęły przed nim dla jego osądu.

Zdawały się zapomnieć o swoim niebiańskim pochodzeniu w swojej zazdrości, gdyż każda ofiarowała młodemu pasterzowi łapówkę, jeśli ogłosi ją najpiękniejszą. Juno ofiarowała Parysowi wielkie bogactwa i jedno z królestw ziemi. Minerwa powiedziała, że udzieli Parysowi jako daru części swojej mądrości i niezwyciężonej potęgi w wojnie. Ale Wenus, której niezrównane piękno oślepiało młodzieńca jak jasne promienie południowego słońca, i która nosiła swój zaczarowany pas, czar, któremu nikt nigdy nie mógł się oprzeć, położyła swoją dłoń lekką jak morska piana na szybko bijącym sercu Parysa.

Ilustracja do Jak złote jabłko wywołało wojnę

„Dam ci najpiękniejszą kobietę na świecie za żonę" – powiedziała.

Na słowa Wenus Parys wydał swój wyrok, który nigdy nie został zapomniany przez wszystkie wieki, rozbrzmiewając od śpiewaka do śpiewaka i od narodu do narodu w wielkim sporze, który zapoczątkował. Włożył złote jabłko w wyciągnięte dłonie Wenus, nie zauważając, że chmura, która niosła rozgniewane Juno i Minerwę z powrotem do nieba, była czarna jak wtedy, gdy Jowisz przygotowywał się do rzucania swoimi piorunami.

Parys niewiele widział potem oprócz własnych pragnień i ambicji, a Wenus natychmiast zaczęła karmić jego próżność. Powiedziała mu o jego królewskim urodzeniu. Był synem króla Priama z Troi. Tak więc Parys wyruszył do królestwa swego ojca, aby szukać swojego losu, a jego stada nigdy więcej go nie ujrzały.

BokRobot · Strona 3 / 6

Właśnie w tym czasie król Priam ogłosił zawody w zapasach między książętami swojego dworu a książętami sąsiednich królestw. W drodze do Troi Parys usłyszał o tym, a także zobaczył, jak jeden z królewskich pasterzy prowadzi nagrodę w stronę Troi. Był to najlepszy byk, jaki można było znaleźć na wszystkich pastwiskach góry Ida, i Parys postanowił wziąć udział w zawodach i sprawdzić, czy nie uda mu się go zdobyć dla siebie. Tak więc Parys stawił się na dworze w Troi i zmagał się na oczach króla oraz swoich braci i siostry, Kasandry, która go nie znała. I pokonał wszystkich swoich przeciwników, i został ogłoszony zwycięzcą.

Został powitany z radością, gdy król Priam go rozpoznał, i ukoronowany laurem. Tylko Kasandra, ta smutna księżniczka, której bogowie dali fatalną moc widzenia przyszłych wydarzeń, płakała, gdy Parys był witany u tronu swego ojca. Albowiem Kasandra widziała Parysa jako zagładę Troi, a jej dar proroctwa był jej smutkiem, ponieważ była skazana na to, by nigdy nie być wiarygodną.

Potem Wenus kazała Parysowi zażądać od króla Priama okrętu i wypłynąć do Sparty, w Grecji, aby jej obietnica mogła się wypełnić. Parys wyruszył, cudownie wyglądający młodzieniec i chwalebny zwycięzca, i został dobrze przyjęty przez króla Menelaosa i jego piękną żonę, Helenę.

Jeśli piękność Wenus rzucała czar wśród bogów, tak uroda Heleny zaślepiała oczy ludzi na wszystko oprócz jej ślicznej twarzy. Opowiadano historię, że Helena była dzieckiem zaczarowanego łabędzia i że to był powód czaru, jaki wywierała na serca bohaterów. Wszyscy wielcy książęta Grecji ubiegali się o rękę Heleny, a kiedy opuściła swój dom, aby zostać żoną Menelaosa, jej ojciec kazał bohaterom związać się przysięgą, że przyjdą z pomocą Menelaosowi, jeśli kiedykolwiek zdarzy się, że zostanie mu odebrana. Ojciec Heleny obawiał się o jej spokój z powodu niebezpiecznego daru uroku, który był jej udziałem. W całej Grecji, a nawet na całym świecie, nie było nic tak pięknego jak śliczna twarz Heleny.

BokRobot · Strona 4 / 6

Przez długi czas Parys przebywał na dworze Sparty, traktowany z uprzejmością i szacunkiem, na które nie zasługiwał, ponieważ przez cały ten czas Wenus oczarowywała Helenę, aż nie mogła myśleć o nikim innym, tylko o przystojnym młodzieńcu, Parysie.

Po pewnym czasie król Menelaus został zmuszony do odbycia długiej podróży, a podczas jego nieobecności

Parys namówił Helenę, aby porzuciła Spartę i wypłynęła z nim do Troi.

Gdy ci dwoje zostali odkryci w swojej zdradzie, bohaterowie zapłonęli gniewem i przypomnieli sobie swoją przysięgę, aby przyjść z pomocą królowi Menelaosowi, jeśli wyrządzono mu jakąś wielką krzywdę. Ich gniew nie był tak bardzo skierowany przeciwko Helenie, którą uważali za będącą pod straszliwym zaklęciem, jakie Wenus na nią rzuciła, ile przeciwko Parysowi, który tak pogwałcił ich gościnność. Postanowiono, że przygotowania do wojny muszą natychmiast się rozpocząć, i wszędzie wcielano ludzi do służby, gromadząc zapasy i budując okręty. Agamemnon, który był bratem króla Menelaosa i potężny w walce, został mianowany przywódcą greckiej armii, i wtedy rozpoczęto dzieło znajdowania najlepszych ludzi, którzy mieli mu pomóc w prowadzeniu wielkiego przedsięwzięcia, które miało być skierowane przeciwko Troi.

Bohaterowie byli wtedy tak prawi i tak wielkiej odwagi, jak są dzisiaj, ale wyprawa wojenna miała być skierowana przeciw obcemu wybrzeżu, a niektórzy z Greków odkryli, że rozdziera im to serca, aby opuścić własny kraj, i to w sprawie krnąbrnego młodzieńca i pięknej kobiety. Jednym z nich był Ulisses, król Itaki.

Ilustracja do Jak złote jabłko wywołało wojnę
BokRobot · Strona 5 / 6

Ulisses był zadowolony i szczęśliwy w swoim spokojnym królestwie i miłości swojej pracowitej królowej, Penelopy, oraz swojego małego synka, Telemacha. Nie możemy obwiniać Ulissesa o tchórzostwo dlatego, że nie chciał zaciągnąć się na wojnę trojańską. We wszystkich czasach istnieli tacy bohaterowie jak on, przeznaczeni do bycia największymi wojownikami ze wszystkich, gdy przezwyciężyli swoje lęki i chwycili za miecze w słusznej sprawie. Ale na początku Ulisses udawał, że stracił rozum. Pożyczył pług od rolnika i woził go wzdłuż i wszerz po brzegu morza, siejąc sól w bruzdach, które robił. Ulisses oddawał się temu szalonemu zajęciu, gdy przybył posłaniec Agamemnona, aby zażądać jego usług w armii Greków. Posłaniec nie mógł uwierzyć własnym oczom, a aby wystawić Ulissesa na próbę, chwycił małego synka króla i położył go na piasku bezpośrednio na drodze lemiesza.

Ulisses upuścił rękojeści pługa i uniósł małego Telemacha do serca, więc jego gra w szaleństwo dobiegła końca. Pożegnał swoje królestwo i Penelopę i wyruszył, aby dołączyć do bohaterów. Miał być jednym z najodważniejszych z nich wszystkich i skazany na to, by nie zobaczyć swojej ziemi przez dwadzieścia lat.

Był także bohater, cud siły, który był zatrzymany od wojny z powodu bardzo wielkiej miłości, jaką żywiła do niego jego matka. Był to Achilles, który miał być najszlachetniejszym bohaterem Grecji w walce z Trojanami. Kiedy Achilles był dzieckiem, jego matka zabrała go nad rzekę Styks i, trzymając go za jedną małą piętę, zanurzyła go w jej świętych wodach. To uczyniło go bezpiecznym od jakiejkolwiek krzywdy, która mogła go spotkać w bitwie, chociaż zapomniała o pięcie, którą zakryła ręką. Potem matka Achillesa wysłała go do przyjaciół w dalekim królestwie w stroju dziewczynki, a on wychowywał się tam wśród kobiet, aby nie mógł być powołany do broni.

BokRobot · Strona 6 / 6

W tym czasie, gdy Grecy polerowali swoje tarcze i przypinali miecze do natarcia na Troję, wieść o tchórzliwym ukrywaniu się Achillesa dotarła do Ulissesa. Ten, który przezwyciężył własny strach, nie mógł znieść, aby jakikolwiek inny bohater padł ofiarą tchórzostwa. Tak więc Ulisses przebrał się za sprzedawcę drogich towarów, wonności i haftowanych jedwabi, rzeźbionych ozdób z kości słoniowej i klejnotów, i udał się do królestwa, gdzie Achilles, teraz młodzieniec, przebywał w przebraniu dziewicy. Kobiety z dworu chwyciły z największą radością piękne tkaniny i naszyjniki ze sklepu Ulissesa, ale Achilles grzebał w paczce towarów, aż jego oczy padły na jakieś dziwne i pięknie wykonane bronie, które Ulisses również przyniósł. Tylko one mu się spodobały. Tak więc przeznaczenie Achillesa zostało ujawnione, i przywdział zbroję i poszedł z Ulissesem, aby dołączyć do armii.

W międzyczasie król Priam przyjął błądzącego Parysa i Helenę, tak wielki był czar, jaki jej śliczna twarz wywierała wszędzie, i dał im schronienie na swoim dworze. Było to ciężką próbą dla bohaterów Troi, że to się stało, ponieważ byli tak samo śmiali i prawi ludzie na swój sposób jak Grecy i nie zasłużyli na ten wstyd, który na nich spadł. Ale oni również byli zjednoczeni, aby chronić swojego króla, i tak dokonali wszystkich koniecznych przygotowań, aby stawić czoła siłom wroga, gdy Grecy mieli przeprawić się przez morze.

Ponieważ ta wielka wojna zaczęła się od zazdrości bogów, sami bogowie wzięli udział w zmaganiach.

Ilustracja do Jak złote jabłko wywołało wojnę

Neptun bezpiecznie przewiózł okręty Greków na równiny Troi, gdzie Ulisses towarzyszył królowi Menelaosowi do miasta, aby zażądać zwrotu Heleny. Gdy król Priam odmówił, Wenus starała się utrzymać Helenę w swojej mocy i zaciągnęła Marsa po stronie Trojan. Juno sprzyjała Grekom, podobnie jak Minerwa, bogini sprawiedliwej wojny, a Apollo i Jowisz czuwali nad losem tych bohaterów, których kochali, bez względu na to, po której stronie walczyli.

Tak rozpoczęła się wojna trojańska, ale jak się skończyła, jest historią dziwnego konia zrobionego w całości z drewna.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like